168 punktów Nuggets!

Denver Nuggets rozbili Seattle Supersonics aż 168:116. 168 punktów to jeden z najlepszych ofensywnych wyników w historii NBA.

Biorąc pod uwagę mecze bez dogrywek, osiągnięcie drużyny z Denver jest czwartym najlepszym w historii ligi. Rekord w ciągu 48 minut to 173 punkty, które udało się rzucić Boston Celtics przeciwko Minneapolis Lakers w sezonie 1958/59 oraz taki sam wynik Phoenix Suns przeciwko Nuggets w sezonie 1990/91.

Rekord absolutny NBA to 186 punktów rzuconych przez Detroit Pistons w spotkaniu z Nuggets - mecz sprzed 25 lat zakończył się jednak po trzech dogrywkach.

W niedzielę Nuggets już w pierwszej kwarcie zdobyli 48 punktów, a w kolejnych odpowiednio: 36, 43, 41. Gospodarze trafili aż 61 z 101 prób z gry, w tym 16/31 za trzy. Wykorzystali także 30 z 35 rzutów wolnych.

- Wiele osób pomyśli, że to błąd w druku. Wydaje się, że to niemożliwe zdobyć tyle punktów w jednym meczu. I to rzeczywiście wygląda nieprawdopodobnie. Nie ma słów - mówił po meczu skrzydłowy z Denver Kenyon Martin.

Aż ośmiu zawodników zdobyło ponad 10 punktów: Carmelo Anhtony (26), Allen Iverson (24), Martin (23), Chucky Atkins (19), J.R. Smith (19), Linas Kleiza (17), Marcus Camby (13), Yakhouba Diawara (11).

Trzecie triple-double w karierze miał Camby - środkowy Nuggets poza 13 punktami miał też 15 zbiórek (wszystkie w obronie), 10 asyst, a także cztery bloki.

Nuggets mają bilans 40-26, ale w tym momencie znajdują się poza play-off w bardzo mocnej Konferencji Zachodniej. Z takim samym wynikiem na wschodzie byliby na czwartej pozycji.