Fabio Capello wrażenia z Anglii

Trener reprezentacji Anglii w piłce nożnej wskazał Joego Harta z Manchesteru City jako potencjalnego bramkarza numer jeden.

Na swój debiut przeciwko Szwajcarii (Anglia wygrała 2:1) Włoch powołał Davida Jamesa, jednak ten ma już 37 lat. Poprzedni pewniak, Paul Robinson, siedzi na ławce w Tottenhamie, bo popełnia ostatnio za dużo prostych błędów. Scotta Carsona wciąż dyskwalifikuje występ przeciwko Chorwacji, a Ben Foster z Man Utd jest kontuzjowany.

- Tylko 38 proc. zawodników w Premier League to Anglicy - mówi Capello. - Nie mam szerokiego pola manewru. Musiałem przywrócić 37-latka, ale zauważyłem kogoś ciekawego w U-21.

Pomimo zawężonego pola wyboru i nieprzekonanych mediów, nowy selekcjoner utrzymuje, że jego pierwsze tygodnie u steru bardzo go cieszą. - Ich kultura jest przecudowna. Stadiony zawsze pełne, panuje skrajne szaleństwo, ale zawsze jest kulturalnie. Sędziowie pozwalają grać, w przeciwieństwie do Włoch, gdzie mecze są bezustannie przerywane - mówi. - Ale presja mediów jest silna, szczególnie na trenera reprezentacji - żartował Capello. Ostrzegł także swój były klub, Inter, przed wtorkowym pojedynkiem z Liverpoolem. - To niesamowite. Ten zespół przemienia się w jakiś cudowny sposób, gdy gra w Lidze Mistrzów - zauważa.