Wojskowi odzyskali kontrolę nad Bumarem

W nowej radzie nadzorczej koncernu zbrojeniowego Bumaru miejsce cywilnych urzędników zajęli wysokiej rangi wojskowi i szefowie firm zaangażowanych w produkcję dla wojska.

Nowym przewodniczącym rady nadzorczej Bumaru, największego polskiego holdingu firm zbrojeniowych, został płk Józef Nawolski, który w latach 2000-06 był dyrektorem departamentu spraw obronnych Ministerstwa Skarbu i zasiadał już w radzie Bumaru. Do rady firmy kontrolowanej przez ministerstwo został też powołany Janusz Paczkowski, emerytowany generał, były dowódca jednostek pancernych, a także Janusz Potocki (szef Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych w Poznaniu), Artur Łysakowski (szef bydgoskiej spółki Belma produkującej miny oraz zapalniki do granatów), Cezary Szczepański (dyrektor Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji) i Norbert Gawroński, obecny dyrektor departamentu spraw obronnych Ministerstwa Skarbu. Z dotychczasowego składu rady pozostał w niej tylko Paweł Ciach z Ministerstwa Skarbu - poinformowała na rzecznik Bumaru Kamilla Walczak.

Nowa rada Bumaru odwołała w czwartek trzech z pięciu członków zarządu. Z posadami pożegnali się prezes Tomasz Dembski, promowany początkowo za rządów PiS na prezesa LOT, oraz wiceprezesi Tomasz Szatkowski (wcześniej doradca ministra ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna) i Mariusz Bukowiński (wcześniej dyrektor Polskich Sieci Elektroenergetycznych i członek zarządu elektrowni Kozienice). Nowy skład zarządu zostanie wybrany w konkursie, a do tego czasu rada Bumaru do pełnienia funkcji członków zarządu oddelegowała Cezarego Szczepańskiego i Norberta Gawrońskiego. Skarb państwa ma 88,7 proc. udziałów Bumaru, reszta w większości należy do państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu.