MF: Celnicy zerwali rozmowy z rządem

Celnicy zerwali rozmowy z rządem - powiedział w środę rzecznik Ministerstwa Finansów Jakub Lutyk. Związkowcy są innego zdania.

Palikot: Strajki są inspirowane politycznie przez opozycję Więcej

Rozmowy celników z przedstawicielami rządu zostały dziś wznowione siedzibie Ministerstwa Finansów. Stronę rządową reprezentował szef służby celnej Jacek Dominik i minister w Kancelarii Premiera Michał Boni.

Fołta: Rząd nieprzygotowany do rozmów

Iwona Fołta z Porozumienia Białostockiego poinformowała, że strona rządowa nie była przygotowana do negocjacji ze związkowcami, a dokumenty są źle opracowane - zarówno ze strony formalnej, jak i merytorycznej. Iwona Fołta dodała, że Ministerstwo Finansów nie uściśliło między innymi, czy proponowana 500-złotowa podwyżka to kwota brutto, czy netto.

Związkowcy uznali, że strona rządowa nie zajęła stanowiska w wielu kwestiach podnoszonych przez strajkujących - między innymi w sprawie ścieżki kariery celnika.

Boni: Odrzucenie propozycji nieuzasadnione

Szef doradców premiera Michał Boni powiedział, że odrzucenie propozycji strony rządowej przez celników jest nieuzasadnione. Według niego, związkowcom przekazano rzetelnie przygotowaną ofertę. Michał Boni podkreślił, że to, co można było zaproponować w ramach tegorocznego budżetu, zostało zaproponowane. Zaznaczył, że rząd w tym roku nic więcej nie może zaoferować protestującym.

Michał Boni podkreślił, że służba celna to służba dla kraju, a przepustowość naszych granic stanowi o wiarygodności Polski. Dodał, że opinia publiczna powinna ocenić odrzucenie propozycji przez związkowców rządowych propozycji. - Jest mi smutno, że tak zostały potraktowane propozycje rządu, a były bardzo realne. To była wizja na przyszłość dla celników- powiedział szef Służby Celnej Jacek Dominik.

Kosmetyczna nowelizacja

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wszystkich organizacji i związków działających w służbie celnej: Komitetu Protestacyjnego Porozumienie Białostockie, Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej, Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowych, Związku Zawodowego Szczególnego Nadzoru Podatkowego i Akcyzy oraz Zrzeszenia Związków Zawodowych Służby Celnej.- Czekamy na konkretne propozycje - powiedziała Iwona Fołta z Komitetu Protestacyjnego Porozumienie Białostockie, organizacji, która rozpoczęła protesty w październiku ubiegłego roku. Dodała, że przyjęty we wtorek przez rząd projekt nowelizacji ustawy o służbie celnej to "jedynie kosmetyczna zmiana".

Uchylą kontrowersyjny przepis

We wtorek minister finansów Jacek Rostowski poinformował, że rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o służbie celnej. Uchyla on przepis, nakazujący obligatoryjne zwolnienie celnika, gdy toczy się przeciwko niemu postępowanie karne lub gdy zostanie aresztowany. W takiej sytuacji funkcjonariusz ma być zawieszony. Jeśli sąd orzeknie niewinność celnika, będzie on mógł wrócić do służby.Strona rządowa nie udziela informacji na temat toczących się rozmów, ponieważ obie strony umówiły się, iż do zakończenia negocjacji nie będą udzielane żadne komentarze.

Celnicy, przez ponad 10 godzin, rozmawiali z przedstawicielami rządu we wtorek. Wcześniej, w piątek, strony opublikowały komunikat z proponowanymi rozwiązaniami. Rząd dał protestującym celnikom czas na podjęcie decyzji, czy zaakceptują te rozwiązania.

Celnicy domagają się 1500 zł podwyżki

Celnicy protestują od 11 października ub.r., ale sytuacja zaostrzyła się w ubiegłym tygodniu. Domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 1500 zł brutto, zaszeregowania do służb mundurowych i związanych z tym praw emerytalnych oraz zapewnienia właściwej ochrony prawnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

Ministerstwo Finansów proponuje protestującym celnikom m.in. 500 zł podwyżki brutto od 1 stycznia 2008 roku i zwiększenie ochrony prawnej. Celnicy będą też mogli liczyć na awans co 5 lat. Do 31 stycznia ma być powołany wspólny zespół rządu i przedstawicieli celników