Gwałtowny wzrost cen nieruchomości we Francji

Obecność cudzoziemców na rynku nieruchomościami we Francji spowodowała gwałtowny wzrost cen, przede wszystkim w najbardziej znanych kurortach.

Wśród kupujących najwięcej - 60 procent - jest Brytyjczyków, ale coraz liczniejsza jest obecność Rosjan. To właśnie oni dokonują najbardziej spektakularnych zakupów za wielkie pieniądze. Jest to wynikiem wzbogacenia się części Rosjan z nowej putinowej oligarchii, czerpiącej ogromne dochody z wydobycia i eksportu gazu i ropy naftowej.

Największym wzięciem cieszą się wille na Lazurowym Wybrzeżu i domy we francuskich Alpach oraz w Paryżu. Co piętnasty kupujący nieruchomość w stolicy jest cudzoziemcem, w skali całej Francji jeden na dwudziestu, natomiast na wybrzeżu Morza Śródziemnego i w Alpach co druga osoba kupująca dom nie jest Francuzem.

64 procent starych willi w Saint-Jean-Ferrat (czyt. sę-żał-fe-RA) na Lazurowym Wybrzeżu i 58 procent w Chamonix (czyt. sza-mo-NI) u stóp Mont Blanc kupili cudzoziemcy. W tym pierwszym przypadku pewien Rosjanin za dziewięć pokoi zapłacił 15 milionów euro. Inny cudzoziemiec kupił pięć pokoi w 16. dzielnicy Paryża za 11 milionów euro.