Kandydaci na prezydenta Stanów starli się w debacie

- Powie pani wszystko, byle zostać wybraną. - Ciężko mi dyskutować z kimś, kto nigdy nie brał odpowiedzialności za własne poglądy - przerzucali się oskarżeniami, w telewizyjnej debacie, Hillary Clinton i Barack Obama - czołowi kandydaci partii demokratycznej. Trzeci uczestnik, John Edwards, oskarżył pierwszą dwójkę o to, że tylko się kłócą. Już w sobotę kolejne prawybory, tym razem w Południowej Karolinie.

"Wielka trójka" Demokratów debatowała na tematy ekonomiczne, sytuacji mniejszości w systemie sądowniczym, przy okazji atakując (zgodnie) plan obecnego prezydenta Georga Busha odnośnie zażegnania widma recesji w kraju.

Obama musi zwyciężyć w sobotnich wyborach w Południowej Karolinie, aby wrócić "do gry" po zdecydowanych przegranych z Hillary Clinton w New Hampshire, Michigan i Nevadzie.

Jest to tym istotniejsze, że zostało już tylko dwa tygodnie do "super wtorku", kiedy to prawybory odbędą się w 22 stanach, co niemal na pewno przesądzi o partyjnej nominacji w wyborach.

Gorąca wymiana zdań

Poniedziałkowa debata była kolejnym przykładem ostrej wymiany zdań między była pierwszą damą, a senatorem z Illinois: tym razem Obama zarzucił Clinton, że on pomagał bezrobotnym na ulicach Chicago, podczas gdy ona "była korporacyjnym prawnikiem siedzącym za biurkiem".

Clinton odparła atak atakiem stwierdzając, że walczyła przeciwko złym ustawom Republikanów, "kiedy ty (Barack Obama - przyp. red.) zajmowałeś się reprezentowaniem swojego darczyńcy i jego brudnymi interesami w Chicago". Clinton odniosła się w ten sposób do oskarżeń o oszustwo, z jakimi mierzy się obecnie biznesmen z Syrii Antoin Tony Rezko, który jest współpracownikiem i darczyńcą Obamy.

Obama wszystkie pieniądze jakie otrzymał od Rezko oddał na cele charytatywne.

Kwestia dyskryminacji

Poniedziałek to państwowe święto w Stanach, które ma upamiętnić zabójstwo przywódcy masowych protestów na rzecz praw czarnych w latach 60-tych, Martina Luthera Kinga, który został zastrzelony w 68 roku.

Także z tego powodu (głównie jednak dlatego, że ponad połowa wyborców w Południowej Karolinie to czarni) w debacie pojawił się temat traktowania czarnych przez system sądowniczy. Sondaże przewidują zdecydowane (44 proc wg CNN) zwycięstwo Obamy. Dalej jest Clinton(38) i Edwards (9).