Nowe cenniki na gaz coraz bliżej

Wkrótce Urząd Regulacji Energetyki będzie mógł zatwierdzić nowe cenniki na gaz. Rząd PO-PSL kończy prace nad rozporządzeniem o gazowych taryfach, z którym rząd PiS nie uporał się przez dwa lata.

Od początku roku każdy dzień pogłębia straty Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Koncern do tej pory nie zmienił taryf, chociaż ceny gazu na świecie poszły ostro w górę i podwyżki gazu ogłoszono już w większości państw Europy, m.in. we Francji, Włoszech i w Wielkiej Brytanii.

Lawinowo zaczynają też narastać koszty spółek-córek PGNiG zajmujących się dystrybucją gazu. One także prawie od dwóch lat nie zmieniały cenników za usługę dostawy gazu do gospodarstw domowych i małych firm, a obecnie mają coraz wyższe koszty, bo od piątku przejmują gazociągi od swojej spółki-matki.

Rzecznik PGNiG Joanna Zakrzewska nie podała nam wczoraj, jakie już są straty koncernu z powodu niezmienionych taryf. Przypomniała tylko, iż pod koniec zeszłego roku PGNiG szacowało te potencjalne straty nawet na 300 mln zł w pierwszym kwartale 2008 r.

Całe zamieszanie wywołał poprzedni rząd, który przez dwa lata nie wydał rozporządzenia o zasadach ustalania taryf gazowych. W grudniu URE nie zatwierdził firmom gazowym nowych cenników, bo bez rozporządzenia nie miało podstawy prawnej do takiej operacji. Przepisy trzeba zaś było zmienić, bo zgodnie z wymogami UE rozdzielono w Polsce handel gazem od dystrybucji, czyli dostawy paliwa do domu i firm oraz od przesyłu, czyli transportu gazu na terenie całego kraju.

Obecny rząd nadrabia zaległości w ekspresowym tempie. - Wczoraj URE odesłał do Ministerstwa Gospodarki opinię o ostatecznej wersji rozporządzenia w sprawie taryf, nad którym pracowano od ostatniego czwartku - powiedziała nam Katarzyna Radomyska z biura prasowego urzędu. W tej ostatecznej wersji rozporządzenia uwzględniono ponad 350 uwag do pierwotnego projektu, który Ministerstwo Gospodarki ogłosiło pod koniec grudnia.

- Będziemy chcieli ogłosić rozporządzenie jak najszybciej, ale nie wiem, czy wejdzie w życie jeszcze w styczniu - powiedział nam Zbigniew Kajdanowski z biura prasowego resortu gospodarki. Projekt musi jeszcze trafić do Rządowego Centrum Legislacji. A to podczas konsultacji jego wstępnej wersji miało np. wątpliwości, czy rozporządzenie będzie mogło wejść w życie w dniu publikacji, bez vacatio legis.