Szefowie służb powołani niezgodnie z prawem?

Donald Tusk niezgodnie z prawem powołał szefów SWW i ABW - pisze "Newsweek" na swojej stronie internetowej. Jak twierdzi gazeta premier nie zasięgnął wymaganej w tym przypadku opinii prezydenta.

Nominacje nastąpiły w środę, ale poinformowano o nich dopiero w piątek. Szefem Służby Wywiadu Wojskowego został Maciej Hunia, szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk.

Mjr Krzysztof Bondaryk był p.o. szefem ABW od połowy listopada. 48-letni Bondaryk był m.in. szefem UOP w Białymstoku oraz wiceszefem MSWiA w rządzie Jerzego Buzka. Generał Maciej Hunia został p.o. wiceszefem Służby Wywiadu Wojskowego na początku grudnia.

Hunia, który przez wiele lat był szefem kontrwywiadu cywilnego, odszedł latem tego roku z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Media podawały wówczas, że przeszedł do Agencji Wywiadu jako jej oficjalny przedstawiciel przy czeskich służbach specjalnych w Pradze.

Zgodnie z ustawą o ABW, jej szefa powołuje oraz odwołuje premier po zasięgnięciu opinii prezydenta RP, rządowego Kolegium ds. Służb Specjalnych oraz sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Premier może czasowo powierzyć obowiązki szefa ABW.

Szefa SWW powołuje i odwołuje - na wniosek szefa MON - premier, po zasięgnięciu opinii prezydenta RP, rządowego kolegium ds. służb specjalnych oraz sejmowej komisji ds. służb specjalnych (opinie te nie są wiążące dla premiera).

Jak się nieoficjalnie dowiedział "Newsweek", do tej pory nie ma opinii prezydenta.