Klinsmann będzie trenerem Bayernu Monachium

Jürgen Klinsmann od nowego sezonu poprowadzi Bayern Monachium. Będzie to pierwsza klubowa praca mistrza świata z 1990 roku i byłego trenera reprezentacji Niemiec.

Wiadomość wywołała w Niemczech sensację. Wprawdzie obecny trener Ottmar Hitzfeld już dawno zadeklarował, że w czerwcu nie przedłuży kontraktu, ale wśród następców nie padło nazwisko Klinsmanna. Kiedy w 2006 roku doprowadził reprezentację Niemiec do trzeciego miejsca na mundialu, oznajmił, że nie wyobraża sobie życia poza Kalifornią. Od tego czasu łączono go z Chelsea, Liverpoolem, reprezentacjami Anglii i USA. Wszystkim jednak odmawiał. Tak powiedział klubowi, w którym grał w latach 1995-97, zdobywając mistrzostwo Niemiec i Puchar UEFA.

Wiadomość jest zaskoczeniem (nawet matka dowiedziała się o tym od dziennikarzy) także dlatego, że Klinsmann nie był w dobrych stosunkach z władzami Bayernu. Kiedy jako trener reprezentacji pozbawił opaski kapitana bramkarza Bawarczyków Olivera Kahna, a bramkarzem nr 1 uczynił Jensa Lehmanna, spotkał się z ostrą krytyką ze strony prezydenta Franza Beckenbauera i Rummeniggego. A kiedy Niemcy słabo wypadały w sparingach przed mundialem (m.in. 1:4 z Włochami), "Cesarz" Beckenbauer publicznie zastanawiał się nad zmianą trenera, by uniknąć narodowej katastrofy.

- To wcale nie jest odważna decyzja z naszej strony, ale bardzo mądra. Skoro niekonwencjonalne metody tak świetnie sprawdziły się w reprezentacji, wierzę, że sprawdzą się i w naszym klubie. Nadchodzi dla nas era wielkich sukcesów - mówi dziś Beckenbauer. - To wspaniała wiadomość dla całego niemieckiego futbolu. Lepsza nawet, niż gdyby do Bundesligi trafiał największy gwiazdor - skomentował Joachim Loew, obecny selekcjoner Niemców i były asystent Klinsmanna. Rummenigge zaś deklaruje, że nowy trener będzie miał do wydania na wzmocnienia tyle samo, ile klub wydał latem, czyli 70 mln euro. Głównym celem Bawarczyków jest defensywny pomocnik mistrzów świata Włoch Daniele de Rossi z AS Roma - wart 30 mln.