Z gabinetu politycznego ministra do pocztowych ubezpieczeń

Firma ubezpieczeniowa Poczty Polskiej może wystawiać polisy wielkim państwowym spółkom - uważa Robert Malicki, były szef gabinetu politycznego ministra transportu Jerzego Polaczka, teraz kierujący finansami pocztowego towarzystwa.

Głównym klientem założonego pięć lat temu Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych była do tej pory państwowa Poczta Polska, jedyny udziałowiec tej firmy. Pod koniec zeszłego roku firma zyskała nowego znaczącego klienta - ubezpiecza większość majątku państwowych Portów Lotniczych. To być może dopiero początek ekspansji pocztowej firmy na rynku ubezpieczeniowym.

- Od pewnego czasu był rozważany pomysł, by Pocztowe TUW rozszerzyło ofertę i ubezpieczało firmy działające w obszarze infrastruktury. Rozmowy w tej sprawie prowadzono np. z PKP - powiedział nam Robert Malicki, który w połowie grudnia został powołany na członka zarządu Pocztowego TUW ds. finansowych. Malicki doskonale zna problemy państwowych firm z sektorów infrastrukturalnych, bo przez dwa lata rządów PiS był dyrektorem gabinetu politycznego ministra transportu Jerzego Polaczka. Prawie dwa lata Malicki był też w radzie Poczty i według biura prasowego Poczty ustąpił z niej w dniu powołania do zarządu Pocztowego TUW.

- Moja polityczna działalność była tylko epizodem, przez ostatnie lata zajmowałem się głównie zarządzaniem - powiedział nam Malicki. Na początku lat 90. był doradcą wicepremiera Henryka Goryszewskiego, a od 1994 r. przez cztery lata kierował działem marketingu lotniska na Okęciu. Potem był prezesem fundacji Fundusz Współpracy, zajmował kierownicze stanowiska m.in. w Animeksie, Ruchu i Telewizji Familijnej, a wreszcie zasiadał w zarządzie warszawskiej spółki Gminna Gospodarka Komunalna Ochota.

Poza pocztową firmą Malicki jest jeszcze w radzie nadzorczej spółki Warsaw Airport Services, która należy do Portów Lotniczych - ubezpieczających się właśnie w Pocztowym TUW. - Kiedy przyszedłem do Pocztowego TUW, rozmowy z Portami Lotniczymi były już mocno zaawansowane - powiedział nam Malicki.

- Po zmianie rządu zawsze jest problem, co zrobić z ludźmi, którzy byli zatrudnieni w gabinetach politycznych - przyznaje Jerzy Polaczek. Nie ma wątpliwości co do nowego zajęcia swojego byłego podwładnego. - To bardzo kompetentny człowiek, ma MBA i wiem, że miał kilka innych propozycji pracy - powiedział nam były minister.

Pocztowe TUW od dawna ma szczęście do osób z dużym doświadczeniem politycznym. Prezesem firmy jest Zbigniew Pusz, były senator ZChN i szef PiS w Gorzowie Wielkopolskim, rodzinnym mieście byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Pod koniec 2005 r. w radzie Pocztowego TUW zasiadał krótko Zbigniew Kaniewski, był minister skarbu w rządzie SLD. Za rządów PiS w radzie Pocztowego TUW był zaś Marek Chodkiewicz, w latach 2004-06 wpływowy urzędnik warszawskiego ratusza, potem wiceszef Służby Wywiadu Wojskowego, a obecnie dyrektor generalny Najwyższej Izby Kontroli.