Arnold Schwarzenegger walczy z administracją Busha

Gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger zapowiedział pozwanie do sądu administracji prezydenta Georga Busha. Schwarzenegger zarzuca rządowi federalnemu, że ten nie traktuje poważnie zagrożeń wynikających ze zmian klimatu. Oświadczenie gubernatora Schwarzeneggera to reakcja na decyzję rządu federalnego, który storpedował wysiłki Kalifornii i 16 innych stanów dążących do znacznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez samochody.

Gubernator przyznał, że jest bardzo rozczarowany decyzją administratora rządowej Agencji Ochrony Środowiska. Podkreślił, że Agencja, która zdecydowała się przesunąć o dwa lata wejście w życie rygorystycznych przepisów emisji zanieczyszczeń, zablokowała wolę milionów ludzi, którzy chcieli walczyć z globalnym ociepleniem. Schwarzenegger zapowiedział, że Kalifornia odwoła się od tej decyzji w ciągu trzech tygodni. W jednym z wywiadów nazwał też Agencję Ochrony Środowiska "Agencją Niszczenia Środowiska".

Kalifornia i 16 innych stanów reprezentujących ponad połowę ludności USA chciały wprowadzenia prawa, które zmusiłoby producentów samochodów do zredukowania emisji gazów cieplarnianych w nowych autach. W 2012 roku redukcja miałaby wynieść 23 procent, a w 2016 aż o 30 procent więcej niż w to przewidziano w nowym prawie energetycznym podpisanym w środę przez prezydenta Busha.

Administrator w randze ministra Stephen Johnson, kierujący Agencją Ochrony Środowiska, odrzucił jednak wniosek Kalifornii. Argumentował, że proponowane przez część stanów zmiany są niepotrzebne, gdyż nowe prawo energetyczne i tak zaostrza normy emisji. Zdaniem Johnsona na problem należy spojrzeć nie z perspektywy 17, a 50 stanów.