Posłanka wynajmuje biuro od własnej firmy

Iwona Guzowska (PO) zarabia na biurze poselskim, w imieniu Sejmu wynajęła je od własnej spółki. Mieszczące się w willowej uliczce Wrzeszcza biuro nie ma telefonu, ani tablicy informacyjnej. A powinno

Od wyborów parlamentarnych minęły dwa miesiące. Iwona Guzowska, jak inni sejmowi debiutanci, otrzymała na start 9 tys. zł na wyposażenie biura. Co miesiąc na jego utrzymanie dostaje z Kancelarii Sejmu ryczałt 10 tys. zł. W sumie do końca roku Guzowska dostanie ponad 30 tys. zł na działalność biura.

Urządziła je w domku jednorodzinnym przy Kunickiego 63 w zacisznym zakątku Gdańska Wrzeszcza. Biuro poselskie to mały urząd publiczny - ma swój numer REGON, posiada status pracodawcy, wystawia faktury VAT i jest finansowany przez podatników. Jednak na budynku przy Kunickiego nie ma żadnej informacji o tym, co jest w środku. Na domku wisi tylko numer i domofon z kamerą.

- Nie ma przepisu, który wprost nakazywałby umieszczenie tablicy informacyjnej, niemniej poseł powinien taką tablicę powiesić, żeby wyborcy wiedzieli, gdzie mieści się jego biuro - mówi Izabela Sobolewska z biura prasowego Kancelarii Sejmu.

- Nie wywiesiłam tablicy, żeby oszczędzić pieniądze podatników - wyjaśnia Iwona Guzowska. - Od stycznia zamierzam przenieść biuro do centrum Gdańska i nie chciałam dwa razy wydawać pieniędzy.

Na tego typu wywieszkach zwyczajowo nie zamieszcza się adresu, a jedynie informację "Biuro Poselskie Jana Kowalskiego".

Jak się dowiedzieliśmy w Kancelarii Sejmu, oprócz oznakowania biuro winno być wyposażone w telefon, którego numer podany jest do publicznej wiadomości. - Telefonu stacjonarnego nie posiadam, ale można dzwonić na komórkę - mówi Guzowska.

Według posłanki, biuro otwarte jest w dni powszednie od godz. 10 do 15. W środę ok. godz. 12 w środę lokal był zamknięty, ale już wczoraj działał. W tym samym pokoju w domku przy Kunickiego 63 mieści się siedziba spółki 4 Future, której prezesem i jednym z udziałowców jest Iwona Guzowska. Większościowy udziałowiec - Konrad Szwilling - podkreśla, że spółka się dopiero rozkręca. - Powołaliśmy ją, żeby organizować imprezy sportowe, dotąd odbyły się tylko dwie - mówi Szwilling.

Lokal na biuro poselskie został wynajęty od firmy 4 Future. Umowę podpisała prezes Guzowska. - Istotnie podnajmujemy ten lokal od firmy pani poseł - przyznaje Anna Michniewicz, dyrektor biura poselskiego. - Za ile? Nie jestem uprawniona, by o tym mówić.

Iwona Guzowska nie widzi problemu: - Tak naprawdę moja firma tu fizycznie nie działa i nie ma żadnego związku, że w tym samym miejscu wynajmuję biuro poselskie i firmowe.

Co na to władze PO? - Taka niezręczna sytuacja nie powinna mieć miejsca - mówi poseł Krzysztof Lisek, wiceprzewodniczący PO na Pomorzu.

- Od stycznia przenosimy się do lokalu, który dostaniemy od miasta. Będzie tam i tabliczka, i telefon - obiecuje Anna Michniewicz.