Poczta Polska wreszcie będzie mogła zbankrutować

Rząd chce zmienić ustawę o narodowym operatorze pocztowym, tak by został on objęty przepisami prawa upadłościowego i naprawczego. Taką reformę wymuszają przepisy Unii Europejskiej

Poczta Polska jak na razie cieszy się dość specyficznym statusem - jako państwowe przedsiębiorstwo użyteczności publicznej... nie może formalnie zbankrutować. Bo nawet jeśli generuje straty, to nie upada, lecz jedynie korzysta ze środków budżetowych na "restrukturyzację".

Komisja Europejska uważa, że taki status narusza zasady pomocy publicznej, daje bowiem Poczcie możliwość korzystania z nieograniczonego wsparcia. Podobne zarzuty Bruksela kilka lat temu postawiła francuskiemu koncernowi energetycznemu EdF. I wówczas rząd francuski musiał zmienić przepisy.

Nie inaczej robi polski rząd. We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o poczcie. Po jej wejściu w życie Poczta Polska sama będzie musiała pokrywać ewentualne straty. Pomoc publiczna będzie poczcie udzielana tylko na pokrycie tych kosztów, które wiążą się z obowiązkiem świadczenia powszechnych usług pocztowych (np. utrzymywania deficytowych placówek na wsi).