Mobbing w salonach Plusa. Skargi pracowników

PRZEGLĄD PRASY: Wewnętrzny konflikt w Polkomtelu nasila się. Dilerzy zarzucają operatorowi mobbing, a zastraszeni pracownicy salonów porzucają dobrze płatną pracę - donosi czwartkowy ?Puls Biznesu?.

Zaczęło się od nowych warunków współpracy przedstawionych przez Plusa w listopadzie. Operator chce zabezpieczyć sobie sieć sprzedaży. Dilerzy odbierają to jako próbę przejęcia całkowitej kontroli nad salonami.

Wyciągają kolejne dowody nieczystych intencji Plusa - pisze Marcin Kuśmierz w "Pulsie Biznesu".

Przedstawiciele Plusa szykanują podobno i zastraszają pracowników salonów i sklepów. Problem ciągnie się od kilkunastu miesięcy i dotyczy tysięcy pracowników - alarmują na łamach "PB" anonimowi dilerzy.

- Pracownicy punktów sprzedaży masowo porzucają pracę, bo czują się permanentnie inwigilowani, poniżani i żyją w ciągłym stresie - twierdzi szef jednego z czołowych dilerów Plusa. - Rezygnują nawet ci, którzy zarabiają po kilka tysięcy miesięcznie.

"PB" podaje, że w tym tygodniu odbędą się rozmowy ostatniej szansy. Dilerzy grożą, że w wypadku braku porozumienia z operatorem, ujawnią konkretne przypadki mobbingu.

Największym problemem są tzw. mistery shoppers, czyli kontrolerzy Plusa udający klientów. Dilerzy zbierają opisy praktyk stosowanych przez odwiedzających salony przedstawicieli operatora. Sfrustrowani sprzedawcy opisują je również na forach internetowych.

Coraz częściej świadkami trudnych relacji operatora i dilerów są klienci - pisze gazeta. - Chamstwo, agresja i arogancja - podsumowuje swoje obserwacje jeden z nich. O zdarzeniu poinformował operatora, ale nie wciąż doczekał się odpowiedzi.

Szef Polkomtela Adam Glapiński osobiście spotka się z dilerami i będzie próbował ocieplić relacje - informuje "PB".