Indie: Utrudnienia nie przeszkadzają inwestorom

Prowadzenie interesów w Indiach przez inwestorów zagranicznych jest dla nich trudniejsze, aniżeli w Pakistanie, Bangladeszu i Nepalu - wynika z raportu, który omawia dzisiejsze wydanie dziennika ?The Indian Express". Mimo utrudnień, Indie odnotowują jednak ogromny napływ inwestycji zagranicznych.

Dziennik "The Indian Express" powołuje się na raport Banku Światowego. Wynika z niego, że Indie plasują się na 120 miejscu wśród 178 badanych krajów. Spośród krajów regionu gorsze miejsce na liście zajmuje jedynie pozostający w stanie wojny Afganistan.

Chociaż w ostatnim roku Indie awansowały o 12 miejsc, to robienie tutaj interesów przez zagranicznych inwestorów jest nadal niełatwe. Podstawowym problemem jest przebrnięcie przez gąszcz przepisów oraz otrzymanie od władz potrzebnych licencji i zezwoleń. Raport wypomina Indiom, iż trwa to zwykle około czterech lat i podnosi koszty rozpoczęcia działalności biznesowej o 40 procent. Niełatwe jest również zamknięcie działalności gospodarczej przez zagranicznego inwestora. Według Banku Światowego, by pokonać biurokratyczne bariery z tym związane potrzeba niemal 10 lat.

Raport zwraca również uwagę na niejednorodność indyjskich procedur. Różnią się one od siebie w poszczególnych stanach, a to komplikuje działanie zagranicznych inwestorów. Na korzyść Indii przemawia jednak fakt, że od kilkunastu lat kraj ten liberalizuje przepisy oraz likwiduje bariery biurokratyczne dotyczące inwestycji zagranicznych.