Po chwili stwierdzili, że łup jest zbyt skromny i wrócili do 19-latka. Zaczęli go bić. Obszukali mu kieszenie. Zabrali portfel z dokumentami i 10 złotymi, test ciążowy i prezerwatywę. Tego było za wiele! 19-latek wkurzył się, złapał jednego z napastników i zaciągnął do pobliskiego sklepu. Stamtąd zadzwonił po policję. Drugi napastnik uciekł z łupem.
Złapany przez ofiarę nastolatek okazał się odważny tylko, gdy był z kolegą. Policjantom od razu powiedział jak się nazywa i gdzie mieszka drugi napastnik. Funkcjonariusze chwilę później zatrzymali go w mieszkaniu. Obaj chuligani noc spędzili w policyjnej izbie zatrzymań. Staną przed sądem dla nieletnich.
"Szczepionki dały fałszywe poczucie bezpieczeństwa". WHO ogłasza epicentrum pandemii
Dziennikarka "Polityki" skazana za zniesławienie sędziów SN. "To szczególnie groźnie"
Podkrakowska klinika nie szczepiła, a wystawiała certyfikaty. "Nikt nawet nie wziął szczepionki do ręki"
Tusk o Kaczyńskim: Ma w ręku całą władzę, a nie podejmuje żadnych decyzji. Wódz nam uciekł z pola bitwy
Dzieci z końca kolejki. To one umierają, nie zaznawszy miłości