Afganki ostrzelane przez Polaków wracają do Afganistanu

Trzy Afganki ranne w ostrzale dokonanym polskich żołnierzy w wiosce Nangar Khel odleciały do swojego kraju. Przez dwa miesiące były leczone w szpitalu wojskowym w Warszawie.

- Pacjentki czują się dobrze - powiedział pułkownik Wojciech Hytroś ze służby zdrowia Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych. Kobiety miały głównie rany kończyn dolnych. Jednej z nich trzeba było częściowo amputować stopę. Lekarz zapewnia, że rany zostały wyleczone, a tam gdzie to było konieczne wykorzystano protezy.

Leczenie przebiegało sprawnie, choć na początku zdarzały się drobne trudności, wynikające głównie z różnic kulturowych i językowych.

W Polsce jest jeszcze dwóch chorych z Afganistanu, ale nie zostali oni ranni w wyniku działań wojennych. Po prostu starszyzna plemienna w porozumieniu z polskimi żołnierzami zdecydowała, że w naszym kraju otrzymają lepszą opiekę medyczną. Po zakończeniu leczenia mają wrócić do swojego kraju.