Punkt, set, mecz: Siatkarki wciąż mają o co walczyć

Szans na awans do igrzysk olimpijskich bezpośrednio z Pucharu Świata polskie siatkarki już nie mają, ale nadal muszą walczyć o jak najlepszą lokatę i miejsce w czołowej szóstce. O szansach polskich siatkarek w magazynie "Punkt, set, mecz" dyskutują dziennikarz Gazety Wyborczej i Sport.pl Przemysław Iwańczyk oraz Jerzy Mielewski, komentator Polsatu Sport.

Polki nie zakwalifikowały się z Pucharu Świata do igrzysk olimpijskich w Pekinie, ale nie znaczy to, że nie mają o co grać. Muszą walczyć o zajęcie co najmniej szóstego miejsca, które umożliwi im walkę o igrzyska w turnieju kontynentalnym i interkontynentalnym.

Przed Polkami jeszcze dwa mecze - z Koreą i z Tajlandią. - Nie powinno być kłopotów, powinny być gładkie zwycięstwa 3:0 i szansa na to, żeby zakwalifikować się do czołowej szóstki turnieju - mówi Przemysław Iwańczyk, dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl. - Obyśmy wygrali łatwo te dwa spotkania, obyśmy zdobyli dużo małych punktów, bo to może ostatecznie decydować o tym, kto zajmie szóstą pozycję - dodaje Jerzy Mielewski, komentator Polsatu Sport. - Ale jest jeszcze jedna szansa. To Serbia, która może awansować bezpośrednio do Pekinu, a wtedy Polki nie będą nawet musiały zajmować szóstego miejsca. Jeśli Serbki awansują, a Polski zajmą szóste miejsce - będą pewne występu w turnieju interkontynentalnym i nie będą musiały czekać na wyniki turnieju kontynentalnego.

Czy PZPS pomoże Agacie Mróz?

Agata Mróz zmaga się z poważną chorobą, potrzebuje przeszczepu szpiku kości, jednak do tej pory PZPS nie interesował się jej zdrowiem. Dopiero po interwencji dziennikarzy i akcji kibiców obiecał pomoc. - Tej dziewczynie pomóc chce w zasadzie cała Polska, kibice oddają krew, a związek zapomniał - mówi Mielewski. - Dziwię się, że związek nie chce się do tego przyznać. W natłoku spraw związanych z kadra, Pucharem Świata mogło się zdarzyć przeoczenie, ale to trzeba powiedzieć: "Przepraszamy, zrobimy teraz wszystko, żeby pomóc".