Walki neonazistów i anarchistów na ulicach Pragi

Brutalne walki na ulicach Pragi. Czescy neonaziści nie zdołali sforsować barier i kordonów policji, broniących dostępu do historycznej, żydowskiej dzielnicy Jozefov. Planowali tam zorganizować antyżydowską demonstrację w rocznicę Nocy Kryształowej z 1938 roku.

Wieczorem starcia przeniosły się do centrum miasta, kilkanaście osób zostało rannych. Do rozpraszania demonstrantów policja użyła pałek, gazu łzawiącego i armatek wodnych. Dostęp do historycznej dzielnicy żydowskiej zablokowano stalowymi barierami, autami i transporterami. Półtora tysiąca policjantów toczyło regularne walki z neonazistami do późnych godzin wieczornych, wypierając manifestantów na Stare Miasto i Plac Vaclava.

Akcję koordynował policyjny śmigłowiec. Neonaziści wyrywali kostki brukowe i rzucali nimi w policjantów. W starciach został ranny jeden z funkcjonariuszy. Zamieszki częściowo sparaliżowały komunikację miejską.

Po godzinie 20.00 neonaziści zaczęli grupować się ponownie na Placu Vaclava, zamierzając przejść z pochodniami ulicami śródmieścia. Przeciw neonazistom wyruszyła również 1000 osobowa grupa anarchistów. Do starcia doszło nieopodal Wydziału Prawa w pobliżu historycznej dzielnicy żydowskiej. Walczono brutalnie, za pomocą pałek, toporków i broni gazowej. Kilkanaście osób odwieziono do praskich szpitali.

Policja zatrzymała kilkudziesięciu demonstrantów, wśród nich kilku obywateli Niemiec. Skonfiskowano materiały pirotechniczne i broń gazową.

Tymczasem kilkuset działaczy z Żydowskej Liberalnej Unii uczciło przed przed Nową Synagogą pamięć ofiar Nocy Kryształowej. W uroczystościach wzięli udział czescy politycy między innymi szef MSW Ivan Langer i burmistrz Pragi Pavel Bem.