Rusza Puchar ULEB. Grają Turów, Śląsk i Anwil

We wtorek polskie drużyny w Pucharze ULEB rozegrają inauguracyjne mecze. Polska na zapleczu Euroligi po raz pierwszy ma trzy drużyny: PGE Turów Zgorzelec, ASCO Śląsk Wrocław i Anwil Włocławek. Każdy z tych trzech zespołów prowadzi słoweński trener.

Na pierwszy, historyczny mecz Turowa w europejskich pucharach szybko sprzedano ponad tysiąc wejściówek. We wtorek zgorzeleccy koszykarze prowadzeni przez Saso Filipovskiego zagrają z holenderskim zespołem Eiffel Towers Den Bosch (18.30). Faworytem pojedynku są wicemistrzowie Polski - Jeśli chcemy awansować, to na pewno musimy wygrywać z takim zespołem jak Eiffel Towers - uważa prezes Turowa Arkadiusz Krygier. Przestrzega jednak przed lekceważeniem rywali - Holenderskie ekipy są bardzo nieobliczalne i na pewno czeka nas niesamowicie ciężki mecz. Gwiazdą ekipy z Den Bosch jest były rozgrywający Śląska Dean Oliver. - To klasowy zawodnik, który w poprzednim sezonie udowodnił, że potrafi grać świetnie. Musimy na niego uważać - zaznacza prezes PGE Turowa.

Gospodarzem spotkania są zgorzelczanie, ale mecz zostanie rozegrany w czeskim Libercu. To pierwsza tego typu sytuacja w polskiej koszykówce, a może i nawet w polskim sporcie. Nigdy dotąd bowiem nie zdarzyło się, aby polska drużyna - swoje mecze u siebie - grała za granicą.

Powód? Turów nie może grać we własnej hali, gdyż zgorzelecki obiekt nie spełnia norm organizacji ULEB. Jest w nim za mało miejsc siedzących. W Libercu obiekt może pomieścić aż siedem tysięcy widzów. - Miejsc jest tak dużo, że biletów wystarczy dla każdego - mówi prezes Turowa Arkadiusz Krygier. Celem klubu jest awans z sześciozespołowej grupy. Rywalami w grupie I są Uniks Kazań, Hapoel Jerozolima, SIG Strasbourg, KK Zadar oraz Eiffel Towers.

Anwil w Pucharze ULEB zagra po raz trzeci - w dwóch poprzednich sezonach włocławianie potrafili wygrywali po trzy z 10 meczów. We wtorek rywalem będzie ukraiński Azowmasz Mariupol. Mistrzowie Ukrainy mają ok. 5 mln dolarów budżetu, sporo więcej niż Anwil.

W zespole z Włocławka ma zagrać już Andrzej Pluta, który wyleczył przewlekłą kontuzję środstopia. Mecz Anwilu rozpocznie się o 18. Rywalami Anwilu w grupie D są także Chimki Moskwa, gdzie gra Maciej Lampe oraz SLUC Nancy, Pamesa Walencja i Skyliners Frankfurt.

Śląsk, który wraca do Pucharu ULEB po dwóch latach przerwy, zagra w grupie G. Przeciwnikami są Asvel Lyon Villeurbanne, Gran Canaria, ENBW Ludwigsburg, Panonios Ateny i Kalev Tallin. We wtorek Śląsk gra o 19.30 z Gran Canarią.

Awans do drugiej fazy wywalczą 32 drużyny. Z każdej gry dalej przejdą trzy najlepsze zespoły oraz pięć z czwartych miejsc z najlepszym bilansem.

Który polski zespół zagra w Pucharze ULEB najlepiej?