Barcelona się budzi

Dwie bramki Ronaldinho z rzutów wolnych i gol Thierry'ego Henry dał Barcelonie zwycięstwo 3:0 nad Betisem, dzięki czemu Barcelona ma już tylko punkt straty do prowadzącego Realu.

Piłkarze Barcelony wyszli na mecz po niespodziewanym remisie z Valladolid w środę, po którym nawet trener Frank Rijkaard zarzucił swoim zawodnikom brak zaangażowania. Tym razem na swoich piłkarzy nie mógł narzekać.

Sygnał do ataku dał Henry, który niedawno przyznał, że ma problemy z przystosowaniem się do stylu gry Barcelony. Tym razem Francuz przypomniał swoje bramki z Arsenalu. Już na początku meczu trafił w słupek, a w 33. minucie strzelił bramkę w swoim starym stylu. Po prostopadłym podaniu Andresa Iniesty Francuz wybiegł za plecy obrońców i precyzyjnie uderzył po ziemi tuż obok interweniującego Ricardo.

W drugiej połowie Barcelona zdobyła jeszcze dwie bramki po pięknych strzałach Ronaldinho z rzutów wolnych. Siedem minut po przerwie Brazylijczyk wspaniale przerzucił piłkę nad murem i obok bezradnego Ricardo, a w doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu precyzyjnym strzałem w krótki róg.