Za euro będziemy nowocześni

Przez najbliższe sześć lat na Dolnym Śląsku będzie do wydania blisko 1,2 mld euro z tzw. Regionalnego Programu Operacyjnego!

Co roku będziemy dostawać ponad dwa razy więcej pieniędzy, niż otrzymaliśmy w ogóle w latach 2004-2006. O dotacje będą się mogły starać samorządy (np. na budowę dróg, rozwój turystyki), przedsiębiorcy (szkolenia, zakup sprzętu) czy też uczelnie wyższe (modernizacja bazy akademickiej).

Inaczej niż do tej pory, pieniędzmi nie będzie zarządzać ministerstwo w Warszawie - centralnie realizowane będą wielkie inwestycje ogólnopolskie. Regionalnymi dotacjami będzie zarządzał dolnośląski urząd marszałkowski. Do niego też będzie można kierować swoje wnioski o pieniądze unijne.

Urzędnicy założyli, że będą preferować te wnioski, które pozwolą na rozwój regionu oraz zmniejszenie dysproporcji społecznych i gospodarczych. Dużą szansę na przyznanie pieniędzy będzie miał np. samorząd z wyższą stopą bezrobocia czy małe przedsiębiorstwo.

Zarząd województwa jeszcze nie zdecydował, w jakim stopniu będą dofinansowane projekty. Na razie wiadomo tylko, że w przypadku budowy i remont dróg będzie to 50 proc. wartości inwestycji.

Konkurs na pierwsze projekty - już pod koniec roku. Jednak nie wszystkie pieniądze będą do wzięcia w konkursach. Zarząd województwa zdecydował już bowiem o podziale blisko 290 mln euro - przeznaczy je na tzw. projekty kluczowe, które nie muszą konkurować o dotacje, bo mają strategiczne znaczenie dla województwa i muszą być zrealizowane.

Jest 18 takich projektów, m.in. warta 40 mln euro tzw. dolnośląską sieć szkieletową, dzięki której całość województwa ma zostać objęta internetem; wschodnia obwodnica Wrocławia (73,8 mln); renowacja i modernizacja Hali Stulecia we Wrocławiu (ponad 21 mln).

Niech firmy się unowocześnią

Regionalny Program Operacyjny jest podzielony na części, w unijnej terminologii nazywane priorytetami. To "szuflady", w których leżą unijne dotacje na ściśle określone cele.

Samorząd postawił na nowoczesność - bo najwięcej (309 mln euro) będziemy mieli do wydania w priorytecie "Przedsiębiorstwa i innowacyjność". Po te pieniądze mogą siegnąć ci, którzy pracują nad innowacyjnymi produktami i procesami do wdrożenia w firmach, a więc m.in. o parki przemysłowe i technologiczne, inkubatory przedsiębiorczości, centra transferu technologii czy jednostki naukowe.

Samorząd zdecydował, że przy podziale dotacji promowane będą uzdrowiska, bo mają wielkie znaczenie dla rozwoju turystyki. Taki argument mogą też podnosić przy ubieganiu się o dotację zwykli przedsiębiorcy, którzy zajmują się turystyką.

Przy udzielaniu dotacji preferencje dostaną te podmioty, które inwestują na terenach o wysokim bezrobociu, na obszarach wiejskich i małych miast. Najszybciej dotacje dostaną małe i średnie firmy, dużym dotacja może zostać przyznana wyjątkowo.

Internet dla wszystkich

Ponad 97 mln euro w ciągu najbliższych siedmiu lat pójdzie na stworzenie sieci internetowej oplatającej cały Dolny Śląsk. W części "Społeczeństwo informacyjne" program kładzie nacisk na przedsięwzięcia o charakterze ponadlokalnym, które poprawią dostęp do technologii informacyjnych i komunikacyjnych wśród osób niepełnosprawnych i starszych.

Szerokopasmowy dostęp do internetu ma usprawnić obsługę obywateli i podmioty gospodarcze. Stąd jednym z warunków skorzystania z pieniędzy w "Społeczeństwie informacyjnym" jest rozbudowa infrastruktury informacyjnej administracji publicznej, a także udoskonalenie istniejących usług i aplikacji, np. pozwalających na uwzględnienie podpisu elektronicznego, elektronicznego obiegu dokumentów itp.

Z wnioskiem o dotację mogą wystąpić m.in. samorządy, administracja rządowa i organizacje pozarządowe, kościoły, instytucje kultury, szkoły wyższe, zakłady opieki zdrowotnej oraz przedsiębiorcy.

Od mostów po przystanki

Ponad 227 mln euro trafi do dolnośląskich samorządów na transport, czyli m.in. drogi. Na ich modernizację stać będzie tylko najbogatszych: zarząd województwa postanowił bowiem, że z dotacji RPO będzie można pokryć jedynie połowę wartości inwestycji, a nie 85 proc. jak wcześniej planowano. Powód? Rosnące koszty budowy dróg. W dodatku duża część pieniędzy z dostępnej puli została zarezerwowana na wspomniane już projekty kluczowe.

Preferencje będą miały m.in. te samorządy chcące budować mosty, a także obwodnice i poprawiać połączenia tranzytowe przez miasta, w których jest duże natężenie ruchu. Pieniądze z części "Transport" będzie można również wydać na zakup taboru kolejowego, autobusów lub tramwajów, budowę przystanków, systemów dystrybucji biletów czy monitoringu. Z wnioskami mogą występować samorządy i przedsiębiorcy.

Ratowanie środowiska

Dolny Śląsk jest drugim pod względem dewastacji ekologicznej regionów w Polsce. Dlatego ponad 128 mln euro pójdzie na poprawę stanu środowiska naturalnego oraz na bezpieczeństwo ekologiczne i przeciwpowodziowe Dolnego Śląska (część "Środowisko i bezpieczeństwo ekologiczne").

Chodzi tu o budowę i modernizację oczyszczalni ścieków, ale również sieci wodociągowych oraz kanalizacyjnych. Część pieniędzy trafi również na budowę i rozbudowę nowoczesnych wysypisk śmieci, które mają zajmować się zbiórką, segregacją, składowaniem i recyklingiem odpadów.

Można również finansować rekultywację obszarów zdegradowanych (poprzemysłowych i powojskowych). O dotacje z tej części programu mogą się ubiegać m.in. samorządy, jednostki sektora finansów publicznych, posiadające osobowość prawną; przedsiębiorcy, kościoły i związki wyznaniowe; organizacje pozarządowe; Lasy Państwowe; parki narodowe i krajobrazowe.

Biomasa to jest to

Część, w której jest stosunkowo najmniej pieniędzy do wykorzystania (36,3 mln euro) to "Energetyka". Można z niej brać pieniadze na projekty związane z wytwarzaniem energii ze źródeł odnawialnych i przebudową istniejącej sieci dystrybucji energii elektrycznej niskiego i średniego napięcia. Szanse na dotacje mają też projekty, które mają na celu poprawę sprawności energetycznej ciepłowni.

Największe szanse będą miały te ciepłownie, które wykorzystują odnawialne źródła energii (np. biomasa, energia geotermalna), a w szczególności te, które przestawiają się z paliw w formie ropy, gazu lub węgla na odnawialne źródła energii. Wnioski mogą składać samorządy oraz przedsiębiorcy.

Turyści chorzy, ciekawi zabytków i jeżdżący w interesach

"Turystyka i Kultura", czyli priorytet, z którego jest do wydania ponad 108 mln euro, podzielony jest na trzy części. Pierwsza to "Turystyka uzdrowiskowa". Dolny Śląsk ma bowiem najwięcej uzdrowisk w kraju, a mimo to liczba kuracjuszy z roku na rok spada. Przyczyna? Standard uzdrowisk się pogarsza, a ich promocja jest słaba.

Dlatego najłatwiej będzie uzyskać pieniędze na te projekty, które podnoszą poziom uzdrowisk. Chodzi przede wszystkim o odbudowę i renowację architektury zdrojowej, m.in. pijalni wód i parków, oraz działania promocyjne.

Druga część to "Turystyka biznesowa". Chodzi o tworzenie nowych oraz rozwój istniejących centrów wystawienniczych i kongresowych, mogących obsłużyć imprezy o charakterze co najmniej regionalnym. Ważną rolę odgrywa jednocześnie promocja i marketing regionu jako miejsce dla organizacji rozmaitych kongresów, konferencji i wystaw gospodarczych. Również takie projekty będą uwzględniane podczas konkursu.

Wreszcie trzeci element to "Turystyka kulturowa". Tu chodzi o poprawianie stanu zabytków, a więc o projekty ich konserwacji czy adaptacji oraz ochrony (np. przeciwpożarowej). Jeśli obiekt po remoncie będzie udostępniony dla zwiedzających turystów, rosną jego szanse na unijne wsparcie. Projekt ma też tym większe szanse na zaakceptowanie, im więcej stworzy miejsc pracy.

Wnioski o pieniądze mogą składać m.in. samorządy, administracja rządowa, szkoły wyższe, instytucje kultury, Lasy Państwowe, kościoły i związki wyznaniowe oraz organizacje pozarządowe.

I uczelnie, i przedszkola

Część "Edukacja" to ok. 99 mln euro, na które największe szanse mają szkoły wyższe kształcące na kierunkach inżynieryjno-technicznych. Urzędnicy wyszli bowiem z założenia, że należy wspierać absolwentów uczelni, którzy później będą uczestniczyć w budowaniu gospodarki opartej na wiedzy. Ta część programu pozwala uczelniom budowaać dodatkowe obiekty, a w grę wchodzą nawet całe kompleksy i centra naukowo-badawcze. Uczelnie mogą jednak pozyskiwać pieniądze również na budowę hal sportowych czy akademików, burs i stołówek.

Nie wszystkie uczelnie będą miały równy dostęp do pieniędzy. Program preferuje uczelnie matematyczne (w tym informatyczne) i przyrodnicze. O dofinansowanie mogą się jednak starać także podstawówki, gimnazja, a nawet przedszkola, choć preferowane będą placówki wiejskie i z małych miasteczek. Mogą one starać się np. o pieniądze na komputery, ale również na budowę stołówek czy internatów.

Na zdrowie

Z Unii można również wziąć dotacje na poprawę opieki zdrowotnej w naszym regionie. O 52 mln euro z części "Zdrowie" mogą występować publiczne ZOZ-y. Za te pieniądze będą mogły kupić sprzęt - ale tylko wtedy, gdy dotychczasowy nie spełnia norm lub gdy jego wymiana prowadzi do racjonalizacji procesu leczenia.

ZOZ-y będą mogły również starać się o pieniądze na modernizację budynków, w sytuacji gdy trzeba je dostosować do obowiązującego prawa (chodzi np. o ułatwienia dla niepełnosprawnych).

Ratowanie miast

W części "Miasta" są pieniądze na przebudowę zdegradowanych obszarów miejskich i ich rewitalizację. Chodzi tu o pomysły na wsparcie działalności gospodarczej w tych miejscach, tak by zaktywizować ludzi tam mieszkających.

Wnioski mogą składać m.in. samorządy oraz przedsiębiorcy, administracja rządowa i organizacje pozarządowe, kościoły i związki wyznaniowe, instytucje kultury, szkoły wyższe, zakłady opieki zdrowotnej; Lasy Państwowe; parki narodowe i krajobrazowe.

Wielkie pieniądze na naukę i szkolenia

Poza Regionalnym Programem Operacyjnym dolnośląski urząd marszałkowski będzie współzarządzał Programem Operacyjnym - Kapitał Ludzki. To program, z którego mogą być finansowane tzw. miękkie projekty, czyli np. przekwalifikowanie bezrobotnych, nauka języków obcych lub szkolenia dla pracowników firm.

Do wydania będzie aż 485 mln euro. Wnioski o dofinansowanie z Programu będzie można składać w urzędzie marszałkowskim lub wojewódzkim urzędzie pracy.

Wniosku nie będzie mógł złożyć bezrobotny Kowalski. Wnioskodawcami mogą być m.in. urzędy pracy, szkoły, prywatne szkoły językowe, samorządy czy instytucje pozarządowe. Kowalski skorzysta więc ze szkolenia dopiero wtedy, gdy o dotację na jego zorganizowanie wystąpi urząd pracy.

Projekty w ramach tego programu będą finansowane w 85 proc. Pierwsze konkursy mają zostać ogłoszone jeszcze pod koniec października.

O unijnych funduszach na lata 2007-13 czytaj też w ogólnopolskim wydaniu "Gazety" oraz w internecie:

Fundusze Europejskie na Gospodarka.Gazeta.pl

Urząd Marszałkowski

Dolnośląski Urząd Wojewódzki

Dolnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego