Rosja zaostrza kontrolę handlu polskimi warzywami i owocami

Rosja zdecydowała o zaostrzeniu kontroli litewskich przedsiębiorstw dostarczających na rynek rosyjski produkcję roślinną z Polski - poinformował agencję Interfax szef rosyjskiej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Siergiej Dankwert.

"W związku z tym, że z Polski w dalszym ciągu dostarczane są produkty niebezpieczne, zdecydowaliśmy o stuprocentowym monitoringu litewskich firm, które dostarczają do Rosji polskie pomidory, ziemniaki, cebulę, jabłka, kapustę i inne produkty roślinne" - powiedział Dankwert. "Po przeprowadzeniu analiz produkcja spełniająca wymogi będzie dopuszczana, a niebezpieczna - zwracana dostawcom".

Dankwert powiedział, że w związku z tym wydłuży się procedura wwozu produkcji roślinnej z Polski przez Litwę, jako że rosyjscy importerzy i litewscy pośrednicy będą musieli oczekiwać na granicy na wynik analiz każdej z partii wwożonych produktów.

Dankwert informował wcześniej, że Rosja może zakazać wwozu polskiej produkcji roślinnej przez kraje trzecie, w tym przez Litwę, ze względu na przekroczenie norm środków chemicznych, m.in. pestycydów, w polskich produktach.

Szef Rossielchoznadzoru dodał, że Rosja i Komisja Europejska podczas spotkania w Moskwie 16 października będą kontynuować rozmowy o problemach związanych z dostawami polskiej produkcji roślinnej przez Litwę i inne kraje do Rosji. Dankwert poinformował, że podczas rozmów w Brukseli w zeszłym tygodniu nie podpisano w sprawie dostaw żadnych oficjalnych dokumentów.

Dankwert powiedział w poniedziałek, że przed kolejną rundą rozmów eksperci Komisji Europejskiej mają przeprowadzić konsultacje w sprawie kontroli użycia pestycydów w produkcji roślinnej.