Jak Polska oswoi nowoczesne technologie

Laboratoria naukowe najwyższej klasy współpracujące z biznesem, supernowoczesne technologie w firmach, gospodarka oparta na usługach. To wizja, którą za ponad 9,7 mld euro będzie próbował wdrożyć polski rząd w ramach programu Innowacyjna Gospodarka

Jeżeli uda się nam wydać dotacje unijne z tego programu, polski przemysł lotniczy może dołączyć do światowej czołówki, nasi programiści nie będą musieli szukać pracy za granica, biotechnologia wyrośnie na ważną gałąź gospodarki, a zeznanie podatkowe będziemy składać przez internet.

Dziś na badania i rozwój polskie firmy wydajemy niecałe 0,6 proc. PKB. W 2013 r., dzięki unijnym dotacjom, mamy przeznaczać na badania nad nowoczesnymi technologiami i produktami prawie cztery razy więcej - do 1,5 proc. Za unijne pieniądze chcemy też wspomóc naszych eksporterów.

Na to wszystko mamy ponad 8,3 mld euro z Unii, które musimy wydać do końca 2015 r. Ale najpierw trzeba wymyślić dobry projekt, wystartować w konkursie, a dopiero po jego realizacji wystąpić o jego refundację z Unii. Po drugie trzeba takie inwestycje dofinansować z własnej kieszeni. Bruksela da maksymalnie 85 proc., 15 proc. będziemy musieli znaleźć sami - to pieniądze firm, z budżetu państwowego, samorządów itd. W sumie musimy dołożyć ok. 1,4 mld euro.

Pieniądze z Innowacyjnej Gospodarki dostaną m.in. firmy, instytucje otoczenia biznesu, jednostki naukowe, które współpracują z biznesem. Ale uwaga! Będą z nich mogli skorzystać tylko ci, którzy realizują projekty o innowacyjności na poziomie ogólnopolskim, a najlepiej - globalnym.

Tutaj są też pieniądze na projekty duże - powyżej 2 mln euro. Firma, która ma świetny pomysł i chce dotację z Unii na mniej niż 2 mln euro, powinna zainetersować się Regionalnym Programem Operacyjnym. Każde województywo ma swój program, w którym sa pieniądze na takie inwestycje. Ich omówienia szukaj w czwartek na łamach loklanego dodatku "Gazety". Pieniądze dla firm na innowacyjne inwestycje o znaczeniu lokalnym są też w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej (dla pięciu województw ściany wschodniej, omówimy go również w czwartek).

Jeśli więc masz pomysł na to jak wprowadzić na rynek zupełnie nowy produkt, który może podnieść innowacyjność polskiej gospodarki, poszukaj pieniędzy w programie krajowym. Jeśli chcesz tylko kupić maszynę, która poprawi konkurencyjność twojej firmy - szukaj dotacji w programach samorządowych.

Na co będzie euro?

Rząd postanowił podzielić Innowacyjną Gospodarkę na dziewięć tzw. priorytetów, czyli "szuflad". W poszczególnych priorytetach chcemy dotować: naukę, która może doprowadzić do powstania innowacyjnych rozwiązań, warunki dla rozwoju tej nauki i jej współpracy z biznesem firmy, które te rozwiązania mogą komercjalizować, firmy, które mają innowacyjne projekty, promocję polskich produktów i firm, które mogą podbić globalne rynki, informatyzację gospodarki i administracji.

W priorytecie I. "Badania i rozwój nowoczesnych technologii" są przede wszystkim dotacje na badania naukowe, które mają szansę pomóc w poprawieniu pozycji konkurencyjnej naszej gospodarki. Tutaj o wsparcie mogą się ubiegać uczelnie, sieci i zespoły naukowców (zwłaszcza młodych, również studenci!) i konsorcja naukowo-przemysłowe, ale także jednostki pozauczelniane, które zajmują się badaniami i rozwojem, przedsiębiorcy (przede wszystkim małe i średnie firmy). Za pieniądze na te cele będzie odpowiadało ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego. W sumie ma do zagospodarowania aż 1,1 mld euro, które można wydać na: przygotowanie strategii dla poszczególnych sektorów gospodarki, badania naukowe (te, które znajdą zastosowanie w gospodarce, również badania w ramach np. studiów doktoranckich), zatrudnienie wybitnych specjalistów-naukowców z zagranicy, którzy stworzą zespoły badawcze na polskich uczelniach, badania przemysłowe, które prowadzą firmy.

Na wsparcie nauki są również dotacje zarezerwowane w priorytecie II. "Infrastruktura sfery B+R". Za wydanie pieniędzy w ramach tego zdania odpowiada również minister nauki i szkolnictwa wyższego i ma na to 1,1 mld euro. Tutaj są dotacje, które mają pomóc w unowocześnieniu polskiej bazy naukowej, która z kolei ma posłużyć jako trampolina dla zdolnych badaczy, którzy zasypią rynek innowacyjnymi pomysłami.

O pieniądze mogą się starać m.in.: jednostki naukowe, sieci naukowe i konsorcja naukowo-przemysłowe, w tym Centra Zaawansowanych Technologii i Centra Doskonałości, uczelnie, jednostki organizacyjne, które zarządzają i organizują prace z zakresu badań i rozwoju. Dostaną dotacje na zakupy specjalistycznego sprzętu, unowocześnienie istniejących laboratoriów. Warunek - muszą pracować nad rozwiązaniami, które mają szanse na wdrożenie komercyjne. Tutaj będą też pieniądze na stworzenie sieci współpracy naukowców, informatyzację polskich placówek naukowych, stworzenie baz danych polskiej nauki.

Trzecia "szuflada" to pieniądze dla przedsiębiorców, którzy chcą wejść w nowoczesne technologie. Na priorytet III. "Kapitał dla innowacji" jest 289 mln euro, pieczę nad nimi będzie miał minister gospodarki. Kto może liczyć na wsparcie? Przede wszystkim: małe i średnie firmy, fundusze kapitałowe i Krajowy Fundusz Kapitałowy, instytucje otoczenia biznesu: centra transferu technologii i innowacji, akceleratory technologii, inkubatory, parki naukowo-technologiczne, organizacje zrzeszające potencjalnych inwestorów (np. anioły biznesu), organizacje przedsiębiorców i pracodawców.

Czwarta część programu - największa, bo aż 2,9 mld euro - to również dotacje dla firm. Priorytetem IV. "Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia" również będzie opiekował się minister gospodarki. Dzięki tym pieniądzom (to prawie 11 mld zł!) firmy będą mogły dostać dotacje na wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań.

Przedsiębiorcy będą mogli sfinansować z unijnych dotacji m.in. wdrożenia wyników prac badań i rozwoju (jeśli ma to sens ekonomiczny), uruchomić produkcję, wziąć pieniądze na doradztwo i inwestycje niezbędne do stworzenia działu badań i rozwoju w swojej firmie, sfinansować szkolenia, doradztwo i inwestycje niezbędne do opracowania i wdrożenia wzorów użytkowych i przemysłowych. Firmy mogą się tez ubiegać o dotacje na inwestycje, które pomogą wprowadzić nowe, bardzo innowacyjne rozwiązania (przede wszystkim technologiczne) w produkcji i usługach. na pieniądze mogą liczyć również firmy, które chcą wspomóc unijnymi dotacjami swoje duże projekty, które przyczynią się do zatrudnienia znacznej liczby osób. Największe szanse mają projekty, w których będą wykorzystywane technologie nowoczesne w skali światowej.

Uzupełnieniem dotacji na inwestycje jest priorytet V. "Dyfuzja Innowacji". Dzięki 339,15 mln euro firmy, które są innowacyjne, będą mogły wziąć dotacje na rozwinięcie współpracy z innymi podmiotami. To ma pomóc w rozprzestrzenianiu nowoczesnych rozwiązań. Pieniędzmi na ten cel będzie opiekowało się również ministerstwo gospodarki.

O dotacje mogą się ubiegać grupy przedsiębiorców, instytucje otoczenia biznesu o zasięgu ogólnokrajowym, sieci instytucji otoczenia biznesu o znaczeniu ponadregionalnym, specjalistyczne ośrodki innowacyjności, a także same firmy.

Co będą mogły sfinansować? Przede wszystkim doradztwo jak tworzyć parki technologiczne, klastry, inkubatory technologiczne, centra transferu technologii, a także pieniądze na stworzenie takich instytucji. Za pieniądze z Unii ma powstać tez sieć otoczenia biznesu o znaczeniu ponadregionalnym, która świadczy usługi w zakresie działalności innowacyjnej przedsiębiorców.

Ministerstwo gospodarki będzie też odpowiadać za promocję Polski na świecie - po to w programie znalazł się priorytet VI, "Polska gospodarka na rynku międzynarodowym". Na jego realizację jest ponad 349 mln euro. Za te pieniądze mamy poprawić wizerunek Polski. W 2015 r. chcemy dzięki tym pieniądzom kojarzyć się jako państwo - atrakcyjny partner gospodarczy, gdzie można korzystnie lokować inwestycje, prowadzić biznes. Sfinansujemy tez rozwój usług turystycznych. Na pieniądze mogą liczyć firmy, samorządy, instytucje publiczne i instytucje otoczenia biznesu zaangażowane w promocję gospodarczą i turystyczną Polski. Dzięki unijnym dotacjom będzie można dostać wsparcie na: rozwój sieci centrów do obsługi inwestorów w Polsce, przygotowanie terenów pod inwestycje, małe i średnie firmy będą mogły sfinansować pomoc w wejściu na zagraniczne rynki. Pieniądze są też na: promocję turystycznych walorów Polski, tworzenie nowej oferty i systemu informacji turystycznej (m.in. na Euro 2012), budowę internetowego systemu obsługi przedsiębiorców, którzy szukają partnerów handlowych i chcą zainwestować w Polsce.

Dwie ostatnie "szuflady" z pieniędzmi unijnymi mają pomóc zbudować społeczeństwo informacyjne. Priorytet VII "Społeczeństwo informacyjne - budowa elektronicznej administracji" ma zbliżyć urzędy do obywatela za pośrednictwem internetu. Tutaj urzędy państwowe mają zarezerwowane pieniądze na stworzenie platform oferujących eUsługi. Informatyzacja ma zawitać m.in. do sektorów: zabezpieczenia społecznego, podatków, zamówień publicznych, rejestracji działalności gospodarczej, rejestrów sądowych, ochrony zdrowia, ochrony środowiska. Możliwa będzie też przebudowa i dostosowanie rejestrów państwowych i infrastruktury państwa do oferowania elektronicznych usług. Na wszystko zarezerwowano 670 mln euro, a nad wykonaniem prac będzie czuwał minister spraw wewnętrznych i administracji.

W Priorytecie VIII "Społeczeństwo informacyjne - zwiększanie innowacyjności gospodarki" są pieniądze na prawidłowe korzystanie z eUsług. O łączną sumę 1,2 mld euro będą mogły wziąć małe i średnie firmy, ale również - samorządy i organizacje pozarządowe, które z nimi współpracują. Dzięki unijnym dotacjom ma się poprawić dostęp do internetu przeciętnego Kowalskiego, ale również dla firmy, która będzie chciała tworzyć własne elektroniczne usługi. Za to, żeby sprawnie wydawać dotacje, będzie odpowiedzialny również minister spraw wewnętrznych i administracji. Uwaga! Te pieniądze są w szczególności adresowane do obszarów wiejskich!

Priorytet IX "Pomoc techniczna" to pieniądze na sprawne wdrażanie całego programu - w sumie 280,2 mln euro, które dostaną instytucje zaangażowane w wydawanie dotacji z UE.

Euro, ale skąd?

Pieniądze w programie Innowacyjna Gospodarka rozejdą się przede wszystkim w konkursach. Te, które pójdą poza konkursem, sfinansują projekty z listy projektów kluczowych (tam są np. ogólnopolskie centra technologii, specjalistyczne badania o znaczeniu światowym). Ministerstwo rozwoju regionalnego szacuje, że w trybie konkursowym na dofinansowanie będzie przeznaczone ok. 6,4 mld euro.

Gdzie szukać informacji o tym jakie dokumenty są niezbędne do konkursów, kiedy składać wnioski i ile pieniędzy można dostać? Najwięcej informacji o programie jest na stronach

http://www.funduszestrukturalne.gov.pl/NSS/programy/krajowe/POIG/. Informacje o dotacjach są również na stronach ministerstw odpowiedzialnych za poszczególne priorytety oraz w ministerstwie rozwoju regionalnego: www.mrr.gov.pl

Przedsiębiorcy powinni zaznajomić się przede wszystkim ze stroną Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP): www.parp.gov.pl. Ta instytucja jest odpowiedzialna za wdrażanie znacznej części dotacji dla firm z PO IG.