Kryzys Milanu się pogłębia

Do pięciu meczów bez zwycięstwa wzrosła seria piłkarzy Milanu. W niedzielne popołudnie na San Siro nie sprostali Sycylijczykom z Katanii, remisując 1:1

Podopieczni Carlo Ancelottiego w tym sezonie wygrali tylko raz, na inaugurację sezonu z Genoą 3:0. Potem była seria trzech remisów i porażka z inną ekipą z Sycylii - Palermo.

Mecz z Catanią miał być tym, który przełamie niemoc Kaki, Inzgahiego, a przed wszystkim nieskutecznego Gilardino. Niestety bezradność "rossonerich" trwa nadal. Już w 26. min gości za sprawą Urugwajczyka Jorge Martineza wyszli na prowadzenie. Wyrównanie nastąpiło dopiero w drugiej połowie, kiedy z rzutu karnego gola zdobył Brazylijczyk Kaka'.

- Jesteśmy zbyt wolni, nikt nie wychodzi na pozycje. Potrzeba więcej ruchu - tak skomentował kolejną ligową wpadkę Ancelotti.

Wtórowała mu wiceprezydent klubu Adriano Galliani: - Staliśmy się zbyt przewidywalni w lidze. Nikt się już nas nie boi.

Milanowi jak zwykle wychodzi tylko gra w Europie. W sierpniu wygrali z Sevillą i zdobyli Superpuchar Europy, a na inaugurację Ligi Mistrzów pokonali u siebie Benfikę Lizbona 2:1