Pluta: W reprezentacji już nie zagram

33-letni rzucający Andrzej Pluta kończy reprezentacyjną karierę! - Mistrzostwa Europy w Hiszpanii były moim definitywnym pożegnaniem w reprezentacją - powiedział czwartkowej "Gazecie Pomorskiej" koszykarz Anwilu Włocławek.

W trzech meczach ME w Hiszpanii Pluta był najlepszym strzelcem Polski - zdobył 33 punkty. "Biało-czerwoni" przegrali trzy mecze i odpadli z turnieju już po pierwszej rundzie. - Już na lotnisku po powrocie z Hiszpanii pytano mnie czy nadal będę grał w reprezentacji. Wiedziałem już, że nie, ale nie chciałem nic mówić, żeby nie wyglądało na to, że podjąłem decyzję pod wpływem impulsu, trzech porażek - mówi Sport.pl Pluta. - O tym, że skończę reprezentacyjną karierę, wiedziałem już przed turniejem w Hiszpanii. A trenerowi Andrejowi Urlepowi i Romanowi Ludwiczukowi powiedziałem o tym niecały tydzień po powrocie do Polski.

Dlaczego Pluta w reprezentacji już nie zagra? - Nie ma konkretnego powodu. Po prostu uważam, że każdy zawodnik ma swój początek i koniec w reprezentacji. Ja grałem w niej przez 12 lat [w rzeczywistości 10 lat - w latach 2004-06 Pluta zrezygnował z gry] i wiele jej zawdzięczam. Ale nadszedł już koniec. Oczywiście, nie zamierzam w ogóle przestawać grać w koszykówkę - fizycznie czuję się dobrze i chcę występować na dobrym poziomie jeszcze minimum przez cztery lata - zapewnia Pluta. - Mam dwuletni kontrakt z Anwilem i chcę się skupić na grze w klubie. A po sezonie czekam też na odpoczynek, chcę spędzić trochę czasu z rodziną. Gra w reprezentacji to wyklucza.

Za dwa lata Polska zagra na ME, których będzie gospodarzem. Kto zastąpi Plutę, który przez lata był jednym z najlepszych strzelców kadry? - Jest paru młodych graczy, którzy w ciągu ostatnich kilku miesięcy mieli okazję na pokazanie się w reprezentacji. Mówię o Iwo Kitzingerze, Bartku Wołoszynie, Pawle Kikowskim. Ale muszą grać i nad sobą pracować - mówi Pluta.

- Trener Urlep robi dobrą robotę i naprawdę jest nadzieja na to, że za dwa lata Polska będzie grała lepiej. Ja trenera szanuję, a on mnie. Przyjął moją decyzję ze zrozumieniem, podziękował za grę w ostatnich latach. Podobnie prezes Ludwiczuk. Upewnił się tylko, czy to definitywna decyzja. Tak, ona jest definitywna.

Odtworzenie liczby występów Pluty i zdobytych przez niego punktów jest trudne, bo takich statystyk nikt w ostatnich latach nie prowadził. Pluta debiutował w reprezentacji podczas turnieju Wyzwolenia Warszawy w grudniu 1995 roku. Później grał z reprezentacją na ME w Hiszpanii w 1997 roku (siódme miejsce). W ostatnich czterech latach zagrał w kadrze 39 oficjalnych spotkań - w aż 17 był najlepszym strzelcem drużyny. Przeciętnie zdobywał w tych 39 meczach 12,6 punktu na mecz.