Bochniarz: Zarzuty wobec mnie to pomówienia

?Zarzuty Ministerstwa Skarbu Państwa są zwykłymi pomówieniami. Wszystkie działania Nicom Consulting związane z doradztwem prywatyzacyjnym były prowadzone zgodnie z prawem.? - pisze w oświadczeniu dla mediów Henryka Bochniarz.

O zarzutach ministerstwa wobec szefowej "Lewiatana" pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza

Błędy w analizach prywatyzacyjnych i wyłudzenia pieniędzy od skarbu państwa zarzuca firmie Nicom Consulting należącej do Henryki Bochniarz Ministerstwo Skarbu. - Zarzuty nie przypadkiem pojawiają się w kampanii wyborczej - uważa Bochniarz.

Po zatrzymaniach przez ABW prezesa PZU Jaromira Netzla i decyzji prokuratora krajowego w sprawie zatrzymania szefa Prokomu Ryszarda Krauzego Henryka Bochniarz jako szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" krytykowała działania organów ścigania wobec biznesu.

W rozmowie z "Gazetą" Henryka Bochniarz przestrzegała przed negatywnymi skutkami polowania na bogaczy, które stało się hasłem kampanii wyborczej PiS: - Nie zbudujemy siły gospodarczej Polski tylko na małym rodzinnym biznesie. On musi koegzystować z wielkimi korporacjami zdolnymi do dynamicznego rozwoju. PiS tego nie rozumie, znaczna część społeczeństwa również - mówiła.

Pełna treść oświadczenia:

"Zarzuty Ministerstwa Skarbu Państwa są zwykłymi pomówieniami. Wszystkie działania Nicom Consulting związane z doradztwem prywatyzacyjnym były prowadzone zgodnie z prawem. Były kontrolowane, również przez Najwyższą Izbę Kontroli. Żadna z kontroli nie wykazała nieprawidłowości. Wszystkie te prywatyzacje zakończyły się sukcesem: uzyskano dobrą ocenę rynku, Bank Zachodni WBK jest jednym z liderów rynku finansowego w Polsce, a Gdańska Stocznia Remontowa jest dziś jedną z nielicznych polskich stoczni, która świetnie daje sobie radę w Europie i na świecie (1 miejsce w Europie i 4-5 na świecie).

Zadziwiające, że komisja w MSP, spośród kilku tysięcy przeprowadzonych prywatyzacji wybrała m.in. cztery, w których jakąś rolę pełnił Nicom Consulting. Pewnie nie jest to przypadek."