Spór wdowy po Pavarottim z jego przyjaciółmi

Wdowa po Luciano Pavarottim gotowa jest bronić swego dobrego imienia przed atakami ze strony dawnych przyjaciół śpiewaka. Oskarżają oni w mediach żonę tenora o to, że w ostatnich miesiącach życia nie dopuszczała do niego nikogo. Twierdzą, że związek zmarłego przed tygodniem artysty i młodszej od niego o 35 lat drugiej żony przeżywał poważny kryzys.

W imieniu Nicoletty Mantovani głos zabrali jej adwokaci. W publicznym liście potępili medialne rewelacje. Nazwali je "zatruwającymi atmosferę domysłami i insynuacjami".

Wdowa po Pavarottim nie zamierza dyskutować z tymi głosami, w nadziei, że same umilkną. Adwokaci drugiej żony śpiewaka ostrzegają jednak, że gdyby tak się nie stało, Mantovani gotowa jest wystąpić na drogę sądową.

Poza tym konfliktem uwagę opinii publicznej przykuwa zagadka testamentu Luciano Pavarottiego. Pojawiają się rozmaite przypuszczenia na temat podziału jego majątku, szacowanego na co najmniej 200 milionów euro. Jak dotąd nie znalazły potwierdzenia głosy, że śpiewak w ostatniej chwili wydziedziczył swoją młodą żonę na rzecz pierwszej rodziny oraz czteroletniej córeczki z drugiego małżeństwa. Taką możliwość sugerowali jego dawni przyjaciele.