Czy Madonna zaśpiewa na Stadionie Śląskim?

The Police, a może Madonna albo Eminem? Koncert której ze światowych gwiazd zobaczymy w przyszłym roku na Stadionie Śląskim? Bo to, że zobaczymy, jest raczej pewne...

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, trwają negocjacje w sprawie przyszłorocznego koncertu na Stadionie Śląskim kolejnej wielkiej gwiazdy. Miałby on przyćmić nawet tegoroczne świetne koncerty Genesis i Red Hot Chili Peppers, które ściągnęły na stadion po kilkadziesiąt tysięcy fanów.

Marek Szczerbowski, dyrektor stadionu, nie chciał nam we wtorek potwierdzić tej informacji. Zasłaniał się tajemnicą handlową.

Darek Bernacki, szef agencji koncertowej Independa, od kilkunastu lat "sprowadza" do Polski światowe gwiazdy (m.in. Joe Cocker, Rammstein, Tool, Offspring). Uważa, że zostało już niewiele rockowych gwiazd, które dotąd u nas nie zagrały, a których koncerty mogłyby zebrać odpowiednią liczbę ludzi, by inwestycja się opłaciła. - The Who raczej nie sprzedałby w Polsce stadionu, reaktywacja Pink Floyd nie nastąpi, ale reaktywowany The Police mógłby być hitem - mówi Bernacki.

W Polsce nigdy jeszcze nie koncertowała Madonna. - Niemal zawsze na europejskiej trasie była czeska Praga, ale nigdy nie przekroczyła polskich granic. Ta artystka spokojnie zebrałaby ludzi na stadionie. Dlaczego dotąd u nas nie występowała? Bo jest bardzo droga, choć na pewno jest kilka firm, głównie banków, które chciałyby móc sponsorować taki koncert - wyjaśnia Bernacki. Jego zdaniem jest jeszcze jeden artysta, który mógłby wystąpić na Stadionie Śląskim. To biały raper Eminem. - Jeśli ten artysta będzie jeszcze koncertował, mógłby ściągnąć jakieś 25 tysięcy osób - przypuszcza Bernacki.

Najchętniej pojechał(a)bym do Chorzowa na koncert: