Gollob trzeci w GP Łotwy, zwycięstwo Adamsa

Tomasz Gollob trzeci, Wiesław Jaguś piąty. Wygrał wicelider Grand Prix Australijczyk Leigh Adams przed prowadzącym w klasyfikacji generalnej Duńczykiem Nickim Pedersenem.

Wspaniała passa polskich żużlowców trwa. Od zdobycia w Lesznie Drużynowego Pucharu Świata, w każdym turnieju Grand Prix stają na podium. Przed miesiącem w Pradze drugi był Jarosław Hampel, a trzeci mający polskie obywatelstwo Norweg Rune Holta. Dwa tygodnie temu w szwedzkiej Malilli drugie miejsce zajął Tomasz Gollob. W sobotę zawodnik Unii Tarnów był trzeci w Grand Prix Łotwy w Daugavpils, a na piątej pozycji dojechał Wiesław Jaguś.

Przed zawodami nic nie wskazywało na tak udane starty. Rok temu żadnemu nie udało się awansować chociażby do półfinałów, a że teraz może być podobnie, zdawał się potwierdzać piątkowy trening, podczas którego Polacy zupełnie nie dawali sobie rady na ciężkim i trudnym po opadach deszczu torze.

W sobotę nawierzchnia była jednak w zdecydowanie lepszym stanie. Podobnie jak forma biało-czerwonych. Gollob w Daugavpils jeździł jak za najlepszych swoich lat. Imponował szybkimi wyjściami spod taśmy oraz efektownymi i brawurowymi szarżami po zewnętrznej części toru. - Faktycznie trochę się dzisiaj pościgałem. Jednak nie mogę sobie zawsze pozwolić na tak agresywną jazdę. Niedawno miałem ciężki wypadek i wciąż jeszcze pobolewa mnie ręka [Gollob uczestniczył w kraksie awionetki, którą wracał z Grand Prix Danii]. Potrzebowałem miesiąca, by odbudować formę, chociaż to nie jest sto procent. Rozkręcam się i powinno być jeszcze lepiej - mówił najlepszy polski żużlowiec, który na Łotwie nie miał najmniejszych problemów z awansem do czołowej ósemki. W turnieju głównym zdobył 10 punktów i zajął czwarte miejsce, a w półfinale przegrał tylko z Adamsem. W finale Gollob stoczył porywający, ale przegrany bój o drugie miejsce z Nickim Pedersenem. - Przez chwilę jechałem drugi, ale dałem się wyprzedzić. Gdybym pojechał ostrzej, mogło to się skończyć dla nas upadkiem - tłumaczył później.

Gollobowi niewiele ustępował Wiesław Jaguś. Żużlowiec Unibaksu Toruń po turnieju głównym był tuż za starszym kolegą z reprezentacji, a awans do najlepszej czwórki przegrał o centymetry z Anglikiem Scottem Nichollsem. - Finał był bardzo blisko. Walczyłem do końca, ale drugi raz z rzędu w półfinale Nicholls był lepszy. Na pewno wpływ na to miało słabe pole startowe, bo w tej fazie zawodów ciężko kogokolwiek wyprzedzić na dystansie - tłumaczył Jaguś, który ostatecznie zakończył GP na piątym miejscu. To powód do zadowolenia - sobotni turniej był trzecim z rzędu, w którym wywalczył miejsce w półfinale. - Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Może brakuje mi zdecydowania i pewności siebie? - zastanawiał się Jaguś, który zajmuje dziewiątą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Bliski awansu do półfinału był też Holta, który jednak nie zdobył punktów w swoim ostatnim starcie i ostatecznie zajął dziesiątą pozycję. - Zabrakło mi jednego oczka, ale siedem punktów to nie jest zły wynik, bo nie lubię tego toru. Jego kształt nie odpowiada mojemu stylowi jazdy, jest za płaski - stwierdził Holta. - Może gdybym dwa razy nie startował z czwartego pola, to i ja znalazłbym się w półfinale? - dodał po chwili.

W Daugavpils triumfował Adams, który wygrał też rozegrane przed dwoma tygodniami w Malilli Grand Prix Skandynawii. Jednak w klasyfikacji generalnej Australijczyk traci do prowadzącego Pedersena 21 punktów. - Do zdobycia jest jeszcze dużo punktów, więc będę walczyć. Być może to wystarczy do wyprzedzenia Nickiego - mówił Australijczyk. - Leigh jest teraz w znakomitej formie, ale ja jestem zadowolony, że zająłem drugie miejsce. Dzięki temu nadal mam bezpieczną przewagę - dodawał Pedersen.

Największymi przegranymi turnieju na Łotwie byli Duńczyk Hans Andersen oraz Amerykanin Greg Hancock. Ten pierwszy aż dwa razy był wykluczany za upadki, po jednym z nich doznał nawet wstrząsu mózgu i skończył zawody na 12. miejscu. Hancock, który wygrał w Daugavpils rok temu, miał problemy sprzętowe i był dopiero 13.

Za dwa tygodnie turniej o Grand Prix Polski w Bydgoszczy. Oprócz Golloba, Jagusia i Holty wystąpi w nim także Krzysztof Kasprzak, który otrzymał dziką kartę. W Bydgoszczy powinien pojechać też wracający do zdrowia po kontuzji ręki Jarosław Hampel.

wyniki:

pierwszy półfinał

 

1. Leigh Adams (Australia)

 

2. Tomasz Gollob (Polska)

 

3. Jason Crump (Australia)

 

4. Grigorij Laguta (Rosja)

drugi półfinał

 

1. Nicki Pedersen (Dania)

 

2. Scott Nicholls (Wielka Brytanai)

 

3. Wiesław Jaguś (Polska)

 

4. Andreas Jonsson (Szwecja)

finał

 

1. Leigh Adams (Australia)

 

2. Nicki Pedersen (Dania)

 

3. Tomasz Gollob (Polska)

 

4. Scott Nicholls (Wielka Brytanai)

klasyfikacja końcowa:

1. Leigh Adams (Australia) 22 (2,2,3,3,3,3,6)

 

2. Nicki Pedersen (Dania) 19 (3,3,1,3,2,3,4)

 

3. Tomasz Gollob (Polska) 14 (3,1,3,2,1,2,2)

 

4. Scott Nicholls (Wielka Brytanai) 13 (1,3,2,3,2,2,0)

 

5. Wiesław Jaguś (Polska) 11 (1,3,1,2,3,1)

 

6. Jason Crump (Australia) 10 (0,2,3,2,2,1)

 

7. Andreas Jonsson (Szwecja) 8 (3,2,0,1,2,0)

 

8. Grigorij Laguta (Rosja) 8 (3,1,3,0,1,0)

 

9. Bjaerne Pedersen (Dania) 8 (2,2,2,1,1)

 

10. Rune Holta (Polska) 7 (1,1,2,3,0)

 

11. Chris Harris (Wielka Brytanai) 7 (2,1,1,u,3)

 

12. Hans Andersen (Dania) 5 (w,3,2,w,0)

 

13. Greg Hancock (USA) 3 (d,0,0,0,3)

 

14. Kaj Laukkanen (Finlandia) 3 (1,0,0,2,0)

 

15. Matej Zagar (Słowenia) 2 (2,0,0,0,0)

 

16. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 0 (w)

 

rezerw. Kasts Poudzuks (Łotwa) 1 (0,1)

 

Maksims Bogdanovs (Łotwa) 2 (1,1)

klasyfikacja generalna:

1. Nicki Pedersen (Dania) 145 pkt

 

2. Leigh Adams (Australia) 124

 

3. Hans Andersen (Dania) 92

 

4. Jason Crump (Australia) 89

 

5. Greg Hancock (USA) 81

 

6. Chris Harris (Wielka Brytanai) 74

 

7. Tomasz Gollob (Polska) 70

 

8. Scott Nicholls (Wielka Brytanai) 63

 

9. Wiesław Jaguś (Polska) 61

 

10. Rune Holta (Polska) 55

 

11. Andreas Jonsson (Szwecja) 53

 

12. Jarosław Hampel (Polska) 50

 

13. Bjaerne Pedersen (Dania) 49

 

14. Matej Zagar (Słowenia) 38

 

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 25

 

16. Fredrik Lindgren (Szwecja) 21

 

17. Kenneth Bjerre (Dania) 10

 

18. Grigorij Laguta (Rosja) 8

 

19. Sebastian Ułamek (Polska) 6

 

20. Kaj Laukkanen (Finlandia) 5

 

21. David Howe (Wielka Brytania) 4

 

. Lubos Tomicek (Czechy) 4

 

23. Mattia Carpanese (Włochy) 2

Pozostałe turnieje GP:

8 września: Bydgoszcz, Polska

 

22 września: Krsko, Słowenia

 

13 października: Gelsenkirchen, Niemcy