Rozbierane wiadomości straciły państwowe dotacje

Wiadomości, striptiz i język migowy. Taką kombinację wymyślili szefowie Paradise TV - japońskiej telewizji, której nazwa mówi wszystko. Niestety, nad telewizyjnym rajem zebrały się czarne chmury. Rząd właśnie cofnął dotacje dla jej sztandarowego programu - rozbieranych wiadomości dla niesłyszących.

Wiadomości Paradise TV wyglądają tak: prezenterka robi profesjonalny striptiz, a w przerwach między zrzucaniem ubrań przekazuje informacje w języku migowym. Całość trwa pięć minut, ale - jak się domyślamy - jest niezwykle interesująca.

W zeszłym tygodniu japoński rząd ogłosił, że cofa dotacje, które "rozbierane wiadomości" dostawały w ramach programu pomocy niesłyszącym. Ale producenci się nie poddają. - Podkręcimy nasz show, być może będziemy emitować go na żywo. Najważniejszym celem naszej telewizji jest dostarczanie rozrywki wszystkim widzom, słyszącym i niesłyszącym - powiedział Shinichiro Fukuyama, rzecznik Paradise TV.

Stacja ma poparcie Tokijskiej Federacji Głuchych. - Niesłyszący również mają potrzeby seksualne. Chcemy mieć dostęp do wszystkich informacji, ale rozumiemy, że dotacje były problematyczne - zapewnił prezes Daisuke Ochi.

"Hadaka no Shuwa Nyusu" ("Nagie Migowe Wiadomości" - mniej więcej) otrzymały od rządu 400 000 jenów i na tym dotacje się skończyły. - Nasze ograniczone środki będziemy przeznaczać na ważniejsze cele - stwierdziła przedstawicielka japońskiego ministerstwa.