Smolarek zatruty. Nie zagra z Rosją

Euzebiusz Smolarek nie zagra z Rosją z powodu zatrucia pokarmowego. Napastnik reprezentacji Polski jest odwodniony, osłabiony i nie ma żadnych szans, żeby wszedł nawet na kilka minut. Towarzyski mecz Rosja - Polska rozpocznie się o godz. 17 czasu polskiego. Transmisja od 16.40 w TVP 2.

Smolarek był jednym z pewniaków w składzie reprezentacji Leo Beenhakkera. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Wojciech Łobodziński z Zagłębia Lubin. On i Jakub Błaszczykowski będą ustawieni za wysuniętym napastnikiem Radosławem Matusiakiem.

Smolarek bardzo czekał na spotkanie z Rosją. - Znowu zagramy razem. Dobry wynik poprawi nasze samopoczucie. Po to są sparingi, żeby pobyć, potrenować, zagrać razem i mieć poczucie dobrze wykonanej pracy - mówił w Moskwie. - Na treningach krzyczałem i lekko nawet przeklinałem, bo trenowaliśmy na fatalnym boisku. Płyta była nierówna, pełna dziur. A ja jestem coraz starszy i bardzo chcę wejść z reprezentacją do ME. - zapowiada Smolarek.

Polak zaczął obecny sezon w Borussi Dortmund, ale właśnie finalizuje się jego kontrakt do hiszpańskiego Racingu Santander. - Zaimponowała mi jego szybkość, zwinność i wszechstronność - wylicza Garcia Toral. - Nie widziałem go na żywo, ale mam całą kolekcję płyt z nagraniami jego występów - dodaje trener Racingu Santander. Czy Polak ma szansę zagrać w inauguracyjnym meczu hiszpańskiej ekstraklasy z Barceloną? - Ciężka sprawa. Mało czasu, a dużo do załatwienia. Nie sądzę, aby mógł zagrać w pierwszym składzie, ale kilka minut w końcówce to już bardziej prawdopodobne - twierdził Garcia Toral zanim okazało się, że Smolarek jest zatruty.

Hiszpański klub chce zapłacić Polaka kilka milionów euro - niektóre źródła podają, że 4 mln, niektóre, że 7 mln.