Empik coraz bardziej inwestuje za granicą

Pierwszym sklepem z Polski znanym za granicą może być Empik bądź Smyk

Według Macieja Dyjasa, prezesa Empik Media & Fashion, jego firma z lokalnej coraz bardziej przekształca się w międzynarodową. Spółka w tym roku dzięki dobrej koniunkturze oraz rozbudowie sklepów w kraju i za granicą spodziewa się wzrostu przychodów o co najmniej 20 proc. W pierwszym półroczu wzrosły one o 33,6 proc. do 621 mln zł.

EM&F należy w dominującej części do holenderskiej grupy kapitałowej Eastbridge, która w 1994 r. wykupiła od skarbu państwa Empik sp. z o.o. Dziś - jak twierdzi prezes - grupa to niepodważalny lider w segmencie dóbr lifestylowych, które ludzie kupują dla przyjemności, a firma sprzedaje z dużą marżą - powyżej 40 proc. brutto.

Do grupy należy m.in.: Empik, Smyk, szkoły językowe SJO Empik, Speak Up. Prowadzi ona sklepy: Esprit, Hugo Boss, Mango, Mexx, Aldo, Spring, Wallis, River Island i Palmers. Ma udziały w Zarze, sieci perfumerii Sephora oraz prężnie działa w handlu hurtowym kosmetykami w Polsce, Czechach i na Słowacji.

Firmie powoli robi się za ciasno w kraju. Dlatego coraz bardziej inwestuje za granicą. - W pierwszym roku działalności na nowym rynku możemy dokładać do interesu. Po dwóch, trzech latach chcemy wyjść na zero. W kolejnym roku już musimy dobrze zarabiać. Jeśli na zyski mamy czekać dziesięć lat, to po prostu nie wchodzimy w taki biznes - twierdzi prezes Dyjas.

Firma zawarła miesiąc temu warunkową umowę kupna udziałów w spółce Maratex, która prowadzi poprzez swoje spółki zależne sieć 58 sklepów z modą w Rosji, Kazachstanie oraz na Ukrainie. Maratex sprzedaje w nich ubrania Esprit, Peacocks, Companys oraz LuluCastagnette.

To już kolejna inwestycja EM&F na Wschodzie. W poprzednim roku grupa kupiła sieć księgarni Bukva na Ukrainie, które właśnie kończy przerabiać na Empiki. W chwili obecnej to 23 sklepy. Do końca roku EM&F chce otworzyć tam jeszcze trzy- cztery punkty. Na Ukrainie są też trzy Smyki - w tym roku będą jeszcze dwa lub trzy. W przyszłym na ukraińskim rynku ma się jeszcze pojawić dziesięć Empików, osiem Smyków oraz trzy do pięciu szkół języków obcych.

Smyk ma także mocniej zaznaczyć swoją obecność w Niemczech. Jak na razie grupa ma tu jeden sklep w Berlinie. Kolejne dwa będą w tym roku. Firma poważnie też rozważa wejście ze Smykiem do Rumunii - decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciągu kilku miesięcy.

A co z Polską? W przyszłym roku grupa otworzy w kraju kolejnych 80 sklepów, a w 2009 r. - między 90 a 100. Po sprzedaży udziałów w Coffee Heaven firma myśli o następnych inwestycjach w kawiarnie. Grupa jest bardzo zadowolona ze współpracy z operatorem Play, którego produkty sprzedaje w 47 Empikach. Chce wprowadzić do swojej oferty również innych operatorów. Negocjacje z nimi są jednak trudne. - Tak jak z rosyjskim urzędem antymonopolowym w sprawie przejęcia Marateksu - żartuje Dyjas.