Niedzielan zerwał więzadła

Badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że Andrzej Niedzielan zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Napastnik Wisły Kraków w tym roku już nie zagra.

Niedzielan doznał kontuzji we wtorkowym meczu z Górnikiem Zabrze (2:0). Sytuacja miała miejsce w doliczonym czasie gry, napastnik Wisły wykonał agresywny wślizg w środkowej strefie boiska. Od razu opuścił murawę. - Kontuzja Andrzeja wygląda bardzo poważnie. Na pewno uszkodzony jest staw kolanowy, a być może także więzadła krzyżowe - mówił trener Wisły Maciej Skorża tuż po meczu.

Czwartkowe badanie potwierdził najgorsze oczekiwania - zerwane więzadła krzyżowe, uszkodzone poboczne, a także uraz łąkotki. Najpóźniej w poniedziałek Niedzielan przejdzie operację w klinice w Niemczech, tej samej, gdzie identyczną kontuzję leczył reprezentant Polski Arkadiusz Radomski. Po zabiegu Radomski wrócił do treningów po czterech miesiącach. Przerwa w grze może potrwać jednak nawet sześć miesięcy, a nawet dłużej.

Niedzielan przyszedł do Wisły z holenderskiego NEC Nijmegen przed obecnym sezonem. W trzech meczach nowy napastnik Wisły strzelił jednego gola i miał jedną asystę. Był bardzo ważnym zawodnikiem ofensywnym Wisły, która po przyjściu trenera Macieja Skorży wróciła do ofensywnego stylu gry. Wygrała trzy spotkania, strzeliła siedem goli nie tracąc żadnego i jest liderem ekstraklasy.

To nie jedyna kontuzja w Wiśle. Wciąż nie trenuje Kamil Kosowski, który narzeka na uraz kostki. Najprawdopodobniej pomocnik Wisły nie zagra w najbliższym meczu z Widzewem Łódź.