Ludzie Samoobrony mogą sprzątać biurka

Po rozpadzie koalicji rządowej ludzie Samoobrony stracą stanowiska w mediach publicznych i agencjach rolnych w Kujawsko-Pomorskiem.

Lider bydgoskiego PiS poseł Tomasz Markowski nie chce jeszcze mówić o konkretnych nazwiskach. Mówi jedynie, że ludzie pełniący funkcje z poręczenia Samoobrony "będą weryfikowani". - Stołki stracą ci, którzy się nie sprawdzili, sama przynależność partyjna niczego nie przesądza - twierdzi.

Inny wpływowy polityk Prawa i Sprawiedliwości anonimowo zdradza jednak, że zmiany będą i to już niedługo. - W pierwszej kolejności "polecą" osoby na kierowniczych stanowiskach w mediach publicznych - zapowiada.

Komu grozi wyrzucenie z pracy? Z naszych informacji wynika, że z posadą pożegna się wiceprezes Polskiego Radia Pomorza i Kujaw Daniel Sikorski. Choć wcześniej nie miał nic wspólnego z mediami, rok temu wszedł do zarządu stacji właśnie dzięki rekomendacji Samoobrony, której jest członkiem. Teraz bez politycznego poparcia nie ma szans na utrzymanie stanowiska. Swojej sytuacji nie chce komentować.

Utratą stołka rozpad koalicji może przypłacić także dyrektor bydgoskiego oddziału TVP Maria Kudroń, którą rekomendowała Samoobrona. - Nie czuję się związana z żadnym ugrupowaniem. Dlatego nie myślę teraz o tym, czy grozi mi odwołanie. Spokojnie pracuję nad jesienną ramówką - twierdzi dyrektor.

Po wczorajszej dymisji ministra edukacji Romana Giertycha przesądzony jest już praktycznie los popieranej przez LPR kujawsko-pomorskiej kurator oświaty Bożeny Adamskiej. Wojewoda Zbigniew Hoffmann już wcześniej złożył wniosek o jej odwołanie, ale Giertych go odrzucił. Nowy minister edukacji z PiS Ryszard Legutko zapewne podejmie inną decyzję od poprzednika.

Zmiany będą też w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zapowiedział je następca Andrzeja Leppera w Ministerstwie Rolnictwa Wojciech Mojzesowicz podczas wczorajszej wizyty w Bydgoszczy. Zastrzegł jednak, że kadrowa miotła dosięgnie jedynie kilku niekompetentnych kierowników powiatowych delegatur agencji. Działaczka Samoobrony Beata Nawrocka najprawdopodobniej zachowa stanowisko dyrektora wojewódzkiego oddziału agencji. - Jej działalność oceniamy nieźle, a właśnie za efekty będziemy ją rozliczać, a nie za przynależność - mówi Mojzesowicz.