Coraz więcej chrzczonego paliwa na stacjach

PRZEGLĄD PRASY: Paliwo niezgodne z normami wykryto już 35 razy w tym roku. Oznacza to dwukrotny wzrost w porównaniu w badaniem sprzed wakacji. Najczęściej do łamania przepisów dochodzi na małych, prywatnych stacjach.

Według danych Urzędy Ochrony Konkurencji i Konsumentów opracowanych na podstawie badań Inspekcji Handlowej za okres 5 stycznia - 15 lipca na 878 skontrolowanych stacji benzynowych nieprawidłowości wykryto aż w 35 przypadkach, co daje prawie 4 procent. Do czerwca sprzedaż paliwa niespełniającego norm zanotowano na 2,45 proc. przebadanych stacji, w pierwszej połowie lipca takich stacji było już 2,87 proc.

Tylko w jednym przypadku norm nie spełniały zarówno benzyna i olej napędowy. W pozostałych przypadkach zastrzeżenia dotyczyły tylko jednego z paliw.

Większa liczba stacji oferujących paliwo złej jakości może niepokoić, trzeba jednak wziąć poprawkę na sposób prowadzenia badań i kontroli. Jak powiedział Marek Cieszkowski, naczelnik wydziału kontroli jakości paliw, Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w rozmowie z "Gazetą Prawną" : "Duży przyrost liczby wykrytych nieprawidłowości w ostatnim czasie wynika po części z metodyki badań i możliwości odwoływania się badanych, co wydłuża termin ogłoszenia wyników testu." Jego zdaniem do końca roku liczba wykrytych stacji sprzedających paliwo niespełniające norm nie przekroczy 5 proc.

Z przytoczonej przez "GP" analizy wyników badań UOKIK wynika, że do łamania przepisów dochodzi na małych stacjach, nienależących do sieci i koncernów paliwowych. Wśród stacji, na których wykryto nieprawidłowości nie znalazła się żadna sieciowa, a tylko jedna patronacka Grupy Lotos.

Piotr Włodarczyk, dyrektor operacyjny sieci stacji Grupy Lotos zapewnia dziennikarzy "GP", że nie było żadnego zagrożenia dla klientów. "Naruszenie normy wynikało z tego, że w zbiornikach znajdowało się paliwo zimowe o innej specyfikacji" - mówi Włodarczyk.

Najwięcej nieprawidłowości wykryto w województwach: zachodniopomorskim (7 na 77 kontroli), w lubelskim (3 na 36) i mazowieckim (6 na 87). Najlepsza sytuacja jest w województwach łódzkim, opolskim i świętokrzyski, gdzie nie zanotowano naruszenia norm jakości paliw.

Benzyna złej jakości może spowodować uszkodzenia elementów, rdzewienie i nadmierne zużycie silnika. Z kolei olej napędowy może wpływać na większe zużycie paliwa, głośniejszą pracę silnika oraz skraca jego żywotność.

Według obowiązujących przepisów za wprowadzanie do obrotu paliw niespełniających norm grozi grzywna nawet do 1 mln zł lub kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.