Legia wciąż liderem, Wisła goni

W ostatnim meczu 3. kolejki Orange Ekstraklasy Legia pokonała u siebie z Groclin 1:0 i pozostała liderem. We wcześniejszych meczach mistrz Polski, Zagłębie Lubin pokonało na wyjeździe wicemistrza - GKS Bełchatów 1:0, a w piątek Wisła pokonała na swoim boisku Koronę Kielce 4:0.

Legia Warszawa - Groclin Grodzisk 1:0

Legia ten mecz wygrała w pierwszej połowie, kiedy to przestraszony Groclin grał zbyt cofnięty. W drugiej odsłonie to goście dominowali na boisku, i tylko dzięki świetnej postawie Muchy wojskowi zawdzięczają trzy punkty. Groclin z pewnością zasłużył dziś przynajmniej na remis. Legia w drugiej połowie rozczarowała.

Wisła Kraków - Korona Kielce 4:0

 

Dwaj przegrani poprzedniego sezonu. Składy, stadiony i budżety takie, że w Krakowie i Kielcach powinny być puchary. Nie ma, więc latem zmieniono trenerów i dyrektorów sportowych, kupiono zawodników. Ze zmianami miała przyjść nowa jakość, ale przyszła tylko w ekipie Macieja Skorży. W pierwszym meczu pod Wawelem krakowianie całkowicie i bezlitośnie zdominowali Koronę, choć kielczan "skaleczył" sędzia Mikołajewski.

PGE GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 0:1

Zagłebie wygrywa w Bełchatowie z GKS 1:0. W drugiej połowie mecz był słabym widowiskiem. Gospodarze próbowali atakować, ale wydawało się że to oni grali w środę mecz pucharowy, bo nie starczało im sił. Zagłębie wygrało, bo wykorzystało błąd bramkarza gospodarzy.

Lech Poznań - Górnik Zabrze 4:1

Po pierwszym golu strzelonym przez Lecha ze stałego fragmentu gry, na Bułgarskiej został zrealizowany klasyczny scenariusz: Górnik ruszył do odrabiania strat, a gospodarze mieli miejsce na rozwijanie swoich ataków. I tak padały gole - Lech nacierał piątką graczy, mając naprzeciwko trzech rywali. To drugi z rzedu mecz w Poznaniu, gdy Lech strzela cztery gole. Po Zagłębiu Sosnowiec i Górniku następny jest Widzew...

Odra Wodzisław - Widzew Łódź 1:1

Do tej pory w tym sezonie to piłkarze Odry strzelali gole w końcówce meczu. Tym razem w ostatniej minucie doliczonego czasu gry zrobili to zawodnicy Widzewa, a konkretnie Piotr Kuklis, który kapitalnym strzałem uratował łodzianom remis. W bardzo dobrej I połowie obie drużyny miały po kilka świetnych okazji do strzelenia gola, którego udało się zdobyć - po błędzie widzewskiej obrony - Marcinowi Nowackiemu. Po przerwie spotkanie nie było już tak ciekawe. Goście próbowali wyrównać, ale niewiele z tego wynikało i wydawało się, że gospodarzom bez większego trudu uda się dowieźć zwycięstwo do końca. Tak się jednak nie stało. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu meczu większość załamanych wodzisławian padła na murawę, a cieszyli się tylko łodzianie.

Polonia Bytom - Cracovia 1:0

Mecz na słabym poziomie, zwłaszcza pierwsza połowa stała na dramatycznym poziomie. Dopiero w drugiej zrobiło się nieco ciekawiej. Polonia przyśpieszyła i zdobyła bramkę. Później Cracovia miała kilka sytuacji bramkowych, ale generalnie zagrała bardzo słabo. Bytomianie wygrali z trudem, lecz w pełni zasłużenie.

Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec 1:0

 

Wywalenie sosnowiczan z ligi już po pierwszej kolejce wypaczyło sens rozgrywania kolejnych 29 meczów tego zespołu. Ruch przeważał przez cały mecz i powinien przypieczętować zwycięstwo większą ilością bramek, niż tylko trafienie Sokołowskiego.

Jagiellonia Białystok - ŁKS 1:0

W trzecim z kolei meczu na własnym boisku białostoczanie przeważali praktycznie przez cały czas i zasłużenie pokonali ŁKS. Jedynego gola zdobył Marcin Truszkowski.

Najskuteczniejsi: