"GP": PeertoMail - jak bezkarnie ściągać z sieci filmy

PRZEGLĄD PRASY: Internetowi piraci znaleźli sposób na obejście polskiego prawa autorskiego - pisze "Gazeta Prawna". Zamiast ściągać pliki z komputerów innych użytkowników sieci, internauci ściągają je z ogólnie dostępnych skrzynek poczty elektronicznej. A za to w polskim prawie nie grożą sankcje karne.

Nowa technika jest nazywana Peer-to-Mail. By za jej pomocą ściągnąć plik, trzeba wykonać kilka czynności. Najpierw należy zarejestrować się na internetowym forum, co da nam dostęp do loginu i hasła. Następnie instalujemy darmowy program i wyszukujemy na forum interesujący nas plik. Potem należy skopiować z forum do programu unikatowy ciąg znaków przypisany plikowi, który chcemy pobrać. Gdy to zrobimy, program rozpocznie pobieranie kolejnych części pliku, a gdy ściąganie wszystkich fragmentów zakończy się, połączy je w jedną całość - wyjaśnia "Gazeta Prawna".

Nowy sposób piractwa jest trudniejszy do wykrycia przez policję, nie ma ona bowiem prawa do kontrolowania korespondencji, także tej elektronicznej, bez zgody sądu. Także prokuratura ma utrudnione zadanie, gdyż do wszczęcia postępowania wymagane jest zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez pokrzywdzonego, a wytwórniom i twórcom nie opłaca się walczyć z internautami.