Mariusz Walter: Na Legii rządzi mafia

Mariusz Walter, jeden z szefów ITI i właściciel Legii Warszawa, w wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Polityka" zasugerował, że na trybunach przy Łazienkowskiej rządzą bandyci, o których mówi się, że mogą być związani z "Pruszkowem".

- Mam panu mówić, że chcą nas wykurzyć z Łazienkowskiej? Przecież my wiemy, że Stowarzyszenie Kibiców, z którym zerwaliśmy współpracę, ma mocne wsparcie. Mówiąc najoględniej, półświatka. W prasie można było znaleźć sugestie, że popiera ich mafia pruszkowska - powiedział m.in. Walter. - Podjęliśmy decyzję o przydzieleniu ochrony osobistej członkom zarządu Legii. Od środy najważniejsi ludzie w klubie chodzą więc w towarzystwie ochroniarzy. I tak ma już zostać dopóki sytuacja się nie unormuje.

- Podejrzewam, że w grę wchodzi nie tylko handel pamiątkami klubowymi, do których my - jako Legia - nie mamy praw, ale także narkotyki. Są tam rzeczy jeszcze poważniejsze, o których nie odważę się mówić, dopóki nie będę miał dowodów - dodaje jeden z założycieli ITI.

Cały wywiad z Mariuszem Walterem w najnowszym numerze "Polityki"