Co zapamiętamy z 27 dni "Białego miasteczka"?

1. Poranne usunięcie pielęgniarek z jezdni

Poranek 20 czerwca. O godz. 7.19 kilkudziesięciu policjantów spycha protestujące pielęgniarki z jezdni na chodnik. Kobiety są zaskoczone. Śpiewają hymn narodowy. Słychać okrzyki "Bandyci!" i "Gestapo!". Trzy pielęgniarki zasłabły i zostały odwiezione do szpitala. Przeczytaj

2. Cogodzinne uderzanie pustymi butelkami

Jak zrobić hałas i nie dać zapomnieć o sobie premierowi? Pielęgniarki znalazły sposób. Codziennie 19 minut po każdej pełnej godzinie kilkaset z nich przez 15 minut uderzało w dłonie pustymi plastikowymi butelkami. W niektórych butelkach z czasem pojawiły się drobne monety - wszystko po to, żeby było głośniej.

3. Cztery pielęgniarki w kancelarii premiera

Cztery pielęgniarki, w tym szefowa protestujących Dorota Gardias, przez kilka dni okupowały jedno z pomieszczeń w kancelarii premiera. Kobiety wyszły z niej dopiero po pierwszej rozmowie w premierem Jarosławem Kaczyńskim i zostały entuzjastycznie powitane przez kilkaset protestujących pielęgniarek.

4. Darmowe badania dla warszawiaków

W podzięce dla warszawiaków za pomoc i wyrozumiałość "pielęgniarki zorganizowały akcję"serce za serce". W jej ramach przeprowadzały bezpłatne badania profilaktyczne. Skorzystało z nich kilka tysięcy ludzi. Do badania EKG i USG trzeba było czekać po trzy godziny w kolejce.

5. Biały uniwersytet

- Będziemy się uczyć. Nie ma sensu, żebyśmy tygodniami siedziały bezczynnie - powiedziały pielęgniarki i zorganizowały Biały uniwersytet. Jako pierwszy wykład wygłosił profesor Karol Modzelewski. Mówił o konfliktach i negocjacjach na podstawie doświadczeń pierwszej "Solidarności".Swoje odczyty mieli tez lekarze, pedagodzy, profesorowie i działacze organizacji pozarządowych.

6. Kurier Białego Miasteczka

Darmowa kilkustronicowa gazeta zrobiła furorę wśród protestujących. Codziennie pielęgniarki mogły przeczytać o sobie i przebiegu protestu. Jej ostatni historyczny numer niemalże wyrywano sobie z rąk. Kurier przygotowywał zespół "Krytyki Politycznej".

7. Wizyty artystów i polityków

Do "Białego miasteczka" przychodzili znani aktorzy i artyści. Protestujących wsparli m.in.: Manuela Gretkowska, Krystyna Janda i Marek Kondrat. Wśród pielęgniarek pokazywali się także politycy, głównie lewicowi np.: Wojciech Olejniczak, Ryszard Kalisz i Izabela Jaruga Nowacka. Ze strony rządy na rozmowy do "Białego miasteczka" przyszedł minister Zbigniew Religa.