Paweł Golański za milion euro w Bukareszcie?

Cały czwartek trwały negocjacje Kolportera Korony Kielce i Steauy Bukareszt w sprawie transferu Pawła Golańskiego. Późnym popołudniem sprawa wydawała się przesądzona. Rumuni wyłożą za prawego obrońcę reprezentacji Polski milion euro. On sam zarabiać będzie ponad pół miliona złotych rocznie - pisze "Dziennik".

Golański nie ukrywa, że kierunek rumuński, wbrew powszechnej opinii, jest dla niego korzystny. - Steaua to bardzo utytułowany klub, który gra regularnie w Lidze Mistrzów. Można się z niego łatwo wypromować na Zachód, a to byłoby moim celem. Zawsze mówiłem, że nie muszę wcale odchodzić z Kielc, że dobrze się tu czuję, ale ofertę tak wielkiego klubu jak Steaua głupio byłoby odrzucić. Przecież to były zdobywca Pucharu Europy - ocenił prawy obrońca reprezentacji.

- Doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że aby awansować do Ligi Mistrzów w tym sezonie Steaua musi wcześniej wyeliminować Zagłębie Lubin. Cóż, mam z tym klubem porachunki. Moja Korona ciągle z lubinianami przegrywała. To byłaby okazja do rewanżu - mówi Golański.