Henry: Musiałem odejść

Za rok będę miał 31 lat i nie mogę ryzykować, że zostanę w klubie bez Arsene'a Wengera i Davida Deina. Po prostu poczułem, że muszę odejść - tłumaczy przyczyny swojego odejścia z Arsenalu Thierry Henry. Francuski napastnik za 16 mln funtów przeniesie się do Barcelony.

Henry w liście otwartym do fanów Arsenalu opublikowanym w angielskich gazetach tłumaczył, że nie chce wiązać swojej przyszłości z klubem, w którym może zabraknąć Arsene'a Wengera i byłego wiceprezesa klubu Davida Deina. Dein już opuścił klub, Wenger natomiast nie wykluczył odejścia z klubu po wypełnieniu kontraktu, który kończy mu się w przyszłym sezonie.

- Arsene był częścią mojego życia odkąd pamiętam - pisze francuski napastnik. - Niestety, powiedział, że nie ma pewności, czy zostanie w klubie po wypełnieniu kontraktu, który kończy mu się w przyszłym roku. Szanuję jego decyzję i jego uczciwość, ale za rok będę miał 31 lat i nie mogę ryzykować, że zostanę w klubie bez Arsene'a Wengera i Davida Deina. To tylko moja decyzja. Nikt mnie do niczego nie namawiał. Po prostu poczułem, że muszę odejść.

Henry ujawnił też dlaczego zdecydował się przenieść do Barcelony. - To wspaniały klub o wielkiej tradycji, a ich gra jest piękna. Jestem pewny, że będę tam bardzo szczęśliwy. Będę jednak tęsknił za fanami Arsenalu, którzy wspierali mnie zarówno w dobrych. jak i złych chwilach.

"Arsenal nadal będzie silny"

Henry jest pewny, że klub po jego odejściu będzie równie potężny. - W klubie zostało mnóstwo świetnych zawodników - powiedział na oficjalnej stronie klubowej. - Klub cały czas się wzmacnia, mimo iż już teraz gra w nim wielu bardzo utalentowanych piłkarzy. Myślę, że Robin van Persie, Emmanuel Adebayor i Nicklas Bendtner będą w stanie wziąć na siebie ciężar zdobywania goli. Kiedy tylko sami się o tym przekonają, zapomną o mnie.

Henry przypomniał, jak z klubu odchodził poprzedni kapitan zespołu, Patrick Vieira. - Kiedy Patrick odchodził wszyscy byli załamani, także ja. Ale nagle pojawił siłę młody chłopak, Cesc Fabregas, i choć nie zgadzałem się z tym, wszyscy nagle zaczęli mówić: po co komu Patrick Vieira - powiedział Francuz. - Cesc Fabregas jest piłkarzem światowej klasy, podobnie jak Robin van Persie, Tomas Rosicky, Jens Lehmann, Kolo Toure czy William Gallas. Można tak wymienić praktycznie cały skład. Jestem pewny, że klub będzie odnosił sukcesy.

Henry powinien