Orzeł Karskiego dla Adama Michnika

Adam Michnik, naczelny ?Gazety Wyborczej?, odebrał dzisiaj w siedzibie Agory statuetkę Orła Karskiego. - To wielkie wyróżnienie traktuję jako zobowiązanie, by tym wartościom, które pozostawił Karski, dochować wierności - powiedział obdarowany.

Nagrodę wręczył pierwszy premier III RP Tadeusz Mazowiecki, który nie szczędził naczelnemu "Gazety" słów uznania.

- Polska potrzebuje, by czynić ją lepszą. Z szacunku dla godności ludzkiej i przeciwników, życzę Ci Adamie byś czynił Polskę lepszą - mówił Mazowiecki. - Myślę, że historia idzie dalej i czas "błota" nasza narodowa karawana wkrótce przejedzie Jesteś tym rodzajem pisarza, który jest "chory na Polskę". To dobra choroba. Cechuje pisarzy otwartych na świat, dobrych i wrażliwych. Życzę Ci Adamie, byś nie ustawał w działaniu.

Naczelny "Gazety" odbierając nagrodę przyznał, że Karskiego znał osobiście. - To jeden z najważniejszych ludzi jakich miałem okazję spotkać. Jeden z najbardziej prawych Polaków XX wieku. Traktuję tę nagrodę jako uznanie dla "Gazety", której jestem jakimś symbolem. - Karski był bohaterem AK - kontynuował Michnik. - Jako pierwszy poinformował władze Stanów Zjednoczonych o Holokauście. Tę tragedię przeżył na własnej skórze, bo przecież sam trafił do Treblinki. Jego misja stała się symbolem ludzi, którzy powiedzieli "nie". Karski był wolny od wszelkiego szowinizmu. Był wolny od jakiejkolwiek ksenofobii. Posiadał niezwykłą umiejętność wybaczania. Dla mnie był on obok Miłosza, Giedroycia i Nowaka-Jeziorańskiego wielkim autorytetem polskiej emigracji. To wielkie wyróżnienie traktuję jako zobowiązanie, by tym wartościom, które pozostawił Karski, dochować wierności - podsumował obdarowany.