Wierzejski o "Roman, przestań pieprzyć!": Furia nienawiści

- Ostanie tygodnie przynoszą ze strony mediów niekontrolowaną wręcz furię nienawiści, na skalę niespotykaną dotąd w historii LPR - napisał na swoim blogu Wojciech Wierzejski, komentując wczorajszą wypowiedź dziennikarza Radia Zet. - Po wywiadzie z Romanem Giertychem Marek Starybrat powiedział na antenie: "Roman, przestań pieprzyć!".

Zdaniem Wierzejskiego wypowiedź dziennikarza to nie przypadek. - Nie był to swoisty "incydent", ale przykład ilustrujący nastawienie chorego z nienawiści światka żurnalistów do LPR jako takiej - napisał na blogu poseł LPR i dodał, że w odpowiedzi na "rzeczowe argumenty" jego partii dziennikarze mają tylko "chamstwo i prymitywizm".

- Żurnaliści są polityczną stroną sporu. Zakłamaną, obłudną, ideologicznie zacietrzewioną , a do tego prostacką - stwierdził Wojciech Wierzejski.

Wczoraj LPR zaapelowała o ukaranie Radia Zet przez KRRiT za "znieważanie urzędnika państwowego". Wieczorem przewodnicząca Rady Elżbieta Kruk stwierdziła jednak, że nie ma podstaw, by ukarać stację za wypowiedź dziennikarza. Jej zdaniem sprawa kwalifikuje się co najwyżej do sądu lub rozpatrzenia przez Radę Etyki Mediów.

Prezes Radia Zet niezwłocznie przeprosił za zachowanie Starybrata. - Był to niefortunny komentarz prowadzącego, podsumowujący rozmowę Moniki Olejnik z wicepremierem Romanem Giertychem. Wypowiedź ta, oczywiście, nie powinna była znaleźć się na antenie. Prezes Radia Zet w imieniu swoim i stacji przeprosił już listownie wicepremiera - powiedziała rzeczniczka radia Katarzyna Brzezińska.