Dobre praktyki rektorów

- Przyjmujemy z niepokojem koncentrację władz państwowych na sprawach przeszłości wobec nienadawania priorytetu sprawom decydującym o rozwoju kraju - mówił w imieniu rektorów na spotkaniu z okazji dziesięciolecia KRASP jego przewodniczący prof. Tadeusz Luty.

Dziesięciolecie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich rektorzy świętowali od czwartku do soboty w Krakowie. Zaapelowali do rządzących, aby zajęli się sprawami nauki, edukacji i kultury.

KRASP skupia 105 najważniejszych uczelni, w tym osiem niepublicznych. Współtworzył m.in. ustawę o szkolnictwie wyższym, protestował przeciwko usunięciu obowiązkowego egzaminu z matematyki na nowej maturze, a ostatnio przeciw ustawie lustracyjnej. Prof. Luty mówił w Krakowie, że KRASP przekazał Trybunałowi Konstytucyjnemu opracowanie argumentów w obronie autonomii uczelni, z którego sędziowie mieli korzystać w czasie rozprawy na temat ustawy lustracyjnej.

W Krakowie rektorzy ogłosili kodeks "Dobrych praktyk w szkołach wyższych". Mówi, jak w konkretnych sprawach powinny postępować senaty uczelni, rektorzy, dziekani, nauczyciele akademiccy oraz sami studenci. Liczący kilkanaście stron kodeks podzielono na cztery działy. Opisuje m.in. zasady, jakich powinni przestrzegać w czasie kampanii wyborczych kandydaci na rektorów, mówi o jawności finansowania i konkursów na stanowiska na uczelniach czy o niepodejmowaniu przez rektora decyzji we własnych sprawach. Jedną z zasad kodeksu jest też ta, że uczelnie "kierują się zasadami poszanowania i tolerancji dla wszelkich dopuszczonych prawem poglądów, postaw i stylów życia".

W dokumencie zapisano konieczność bezstronności uczelni w sprawach publicznych. - Z działaniami uczelni wiąże się wielka odpowiedzialność społeczna. Chodzi o to, by nie stały się one niewolnikami jakiejkolwiek opcji politycznej - tłumaczy prof. Luty.

Kodeks dobrych praktyk zostanie przekazany wszystkim uczelniom w kraju, by przyjęły dokument we fragmentach lub całości. KRASP powoła również specjalny komitet, który będzie rozpatrywał wnioski o poszerzenie dokumentu i badał sprawy naruszania jego zapisów w szkołach wyższych.