Wypadek przy przebudowie kolejki na Kasprowy Wierch

Zakopiańscy lekarze zdecydowali o przetransportowaniu do Krakowa szwajcarskiego robotnika, który w sobotę został ranny przy przebudowie kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Tatrach - poinformowała centrala Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) w Zakopanem.

Zastępca naczelnika TOPR, Adam Marasek powiedział wczesnym popołudniem, że młody mężczyzna jest transportowany śmigłowcem TOPR do jednej z krakowskich klinik. Jego stan jest poważny.

- Do wypadku doszło przy szóstej, najbliższej szczytowi, podporze kolejki. Podczas robót remontowych z podpory spadł metalowy element i ugodził mężczyznę w głowę. Do wypadku poleciał śmigłowiec TOPR, który desantował lekarza i ratownika przy podporze. TOPR-owcy po zaopatrzeniu mężczyzny umieścili go w tzw. noszach francuskich, które na linie zostały przeniesione przez śmigłowiec w bardziej dogodne miejsce. Tam nosze z rannym przełożono na pokład maszyny - wyjaśnił Marasek.

Mężczyznę, który na skutek uderzenia metalowym prętem doznał poważnego urazu głowy, przetransportowano do szpitala w Zakopanem, a stamtąd po badaniach i rozpoznaniu obrażeń, do Krakowa.

Prace przy przebudowie kolejki linowej na Kasprowy Wierch trwają od początku maja i zakończą się w grudniu. Plan modernizacji zakłada całkowitą zmianę technologii na nowoczesną, wymienione zostaną m.in. podpory, zespoły napędowe, liny i wagoniki. Koszt przebudowy 71-letniej kolejki wyniesie ok. 60 mln zł. Prace prowadzi specjalistyczna szwajcarska firma Garaventa.