Real Madryt prosi o specjalną ochronę

Real Madryt poprosił o wzmocnienie ochrony podczas swojego sobotniego meczu ligowego z Realem Saragossa. Prośba spowodowana jest zerwaniem rozmów pokojowych między baskijską organizacją separatystyczną ETA, a hiszpańskim rządem.

Zerwanie negocjacji oznacza koniec 15-miesięcznego rozejmu. Według hiszpańskich analityków ETA prawdopodobnie szykuje nowy zamach terrorystyczny. Real obawia się, że celem mogą być jego piłkarze lub kibice, dlatego poprosił o wzmocnienie ochrony hotelu, w którym zamieszka drużyna w Saragossie i stadionu Romareda, gdzie odbędzie się spotkanie.

ETA od 40 lat walczy o niepodległość Kraju Basków. W jej zamachach zginęło już 800 osób.

Stadion Santiago Bernabeu, na którym gra Real, był już w przeszłości kilkakrotnie ewakuowany po fałszywych alarmach bobowych. W 2002 r. w pobliżu obiektu wybuchły dwa samochody pułapki - lekko rannych zostało 19 osób.