Pacjenci dr. G. żądają dymisji szefa CBA

Pacjenci dr. G. napisali list protestacyjny do prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz do metropolity warszawskiego - informuje TOK FM. Domagają się dymisji szefa CBA Mariusza Kamińskiego m.in. za kryptonim "Mengele", jak nazwano akcję przeciwko lekarzowi. Ten kryptonim odkryła jako pierwsza "Gazeta Wyborcza".

"Doktora porównano do zabójcy za czasów hitlerowskich. Jak można do tego dopuścić, żeby takiego człowieka porównywać z takim zbrodniarzem, który wymordował wiele tysięcy Żydów?" - powiedział RMF FM Lucjan Zygmuntowicz, jeden z pacjentów, któremu Mirosław G,. przeszczepiał by-passy.

List protestacyjny z żądaniem dymisji Kamińskiego trafi na biurka adresatów we wtorek. Podpisało go ponad 30 pacjentów. Jak twierdzą, podpisali go jako przedstawiciele wszystkich osób uratowanych przez dr. G.

Dr. Mirosława G., ordynatora kardiochirurgii szpitala MSWiA, w lutym zatrzymało CBA. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i szef CBA Mariusz Kamiński publicznie oskarżyli lekarza o zabójstwo pacjenta. Prokuratura stawia mu w sumie 50 zarzutów, w większości korupcyjnych. Jednak sądy dwóch instancji orzekły, że CBA i prokuratura nie udowodniły prawdopodobieństwa zabójstwa. Ziobro oskarżenie podtrzymuje.

Oba sądy uznały, że zarzuty korupcyjne są prawdopodobne. Na posiedzeniach sądów lekarza broniły dziesiątki jego pacjentów. - Jego miejsce jest na sali operacyjnej, bo takich kardiochirurgów mamy w Polsce niewielu - mówił dr Andrzej Włodarczyk, szef Izby Lekarskiej w Warszawie, jeden z lekarzy, którzy za dr. G. poręczyli.

Pacjenci w liście: To zdziczenie obyczajów

Radio TOK FM dotarło do listu pacjentów. "(...) jesteśmy oburzeni i wstrząśnięci po usłyszeniu o nadaniu w mediach kryptonimu "doktor Mengele" w śledztwie (...). Jest to nie tylko wyraz zdziczenia obyczajów i praktyk realizowanych przez tę instytucje, ale jest to ŚWIADOME zaklasyfikowanie (osoby, w sprawie której zbiera się dowody) do GRONA LUBOBÓJCÓW" - piszą w liście pacjenci.

"Jesteśmy wdzięczni jako pacjenci doktora (...), że jego utalentowane ręce ratowały nam i setkom ludzi życie, a przypisanie tego wybitnego lekarza do klanu zbrodniarzy jest karygodne" - piszą pacjenci.