Męki Federera w Hamburgu

Roger Federer z trudem wygrał pierwszy mecz na turnieju w Hamburgu (pula nagród 2 mln euro). Przeciętego Argentyńczyka Juana Monaco pokonał 6:3, 2:6, 6:4

Załamanie formy najlepszego tenisisty świata trwa w najlepsze. Zwolnienie trenera Tony'ego Roche i tydzień spędzony w samotności na intensywnych treningach dały niewiele. Monaco, kwalifikant z Buenos Aires, 48. zawodnik rankingu ATP, przez dwie godziny toczył wyrównany pojedynek ze Szwajcarem, urwał mu seta, a w trzeciej partii miał nawet pięć piłek na przełamanie serwisu rywala. - Juan pokazał mi, nad czym muszę jeszcze pracować. Serwis, forhend, z nich ciągle nie jestem zadowolony - wyliczał po spotkaniu Federer. - To było ciężko wywalczone zwycięstwo, ale właśnie takiego meczu potrzebowałem - pokrzepiał się Szwajcar, którego głównym celem w tym sezonie jest wygranie zaczynającego się 28 maja Rolanda Garrosa, ale jego akcje poszybowały mocno w dół po ostatnich porażkach.

W 1/8 finału odpadł w Hamburgu debel Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski. Polacy przegrali 3:6, 6:3, 7:10 ze Szwedem Simonem Aspelinem i Austriakiem Julianem Knowlem (nr 8).

Wyniki meczów drugiej rundy:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Oscar Hernandez (Hiszpania) 7:5, 6:1

Igor Andrejew (Rosja) - Philipp Kohlschreiber (Niemcy) 6:7 (3-7), 6:1, 6:4

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Juan Monaco (Argentyna) 6:3, 2:6, 6:4

Carlos Moya (Hiszpania) - Tomas Berdych (Czechy, 10) 3:6, 7:5, 7:6 (8-6)

Lleyton Hewitt (Australia, 16) - Juan Ignacio Chela (Argentyna) 6:2, 7:6 (7-3)

James Blake (USA, 8) - Arnaud Clement (Francja) 6:2, 6:3