Watykan zapewnia: Nie ukrywamy prawdy o końcu świata

Watykan walczy z teoriami spiskowymi. Wczoraj sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone zapewnił, że nigdy nie było tajemnicy fatimskiej związanej z końcem świata - pisze brytyjski "The Times". - Kościół nie ma nic do ukrycia. Pogłoski o ostatecznej katastrofie i upadku to czysta fantazja - powiedział kardynał.

W 90 rocznicę objawień fatimskich Bertone mówił, że teorie spiskowe, podobne do tej zaserwowanej w powieści ''Kod Leonarda Da Vinci", są ''stekiem bzdur''. - Nie ma czwartej tajemnicy. Wszystko zostało opublikowane i prawidłowo zinterpretowane - powiedział kardynał. - Siostra Łucja, tuż przed śmiercią w 2005 r. potwierdziła, że Jan Paweł II wiernie przekazał treść trzeciej tajemnicy - zapewnił Bertone, którego cytuje ''The Times''.

Watykański sekretarz stanu dał do zrozumienia, że za rozpowszechnianiem historii spiskowych stoją ''siły antychrześcijańskie''.

Trzy tajemnice, które w Fatimie miała objawić dzieciom Matka Boska, zostały spisane przez Lucię Dos Santos (późniejszą siostrę karmelitkę, świadka objawień) i w zalakowanej kopercie przesłane do Watykanu. Dwie pierwsze opublikowano stosunkowo wcześnie. Treść ostatniej tajemnicy ujawnił dopiero Jan Paweł II. Przepowiednia miała dotyczyć zamachu na papieża z 1981 r - pisze "The Times".

Wielu autorów teorii spiskowych nie wierzy, że Jan Pawła II przekazał pełną treść trzeciej tajemnicy. - Trzecia tajemnica mówiła o kryzysie wiary i załamaniu hierarchii Kościoła w obliczu fali herezji - głosi sztandarowa teoria, której autorem jest dziennikarz Antonio Socci. Inni twierdzą, że w trzeciej tajemnicy fatimskiej była mowa o końcu świata.